W USA nie cichnie dyskusja wokół tegorocznych Oscarów, które zdaniem wielu osób są zbyt... "białe". Głos w dyskusji zabrał ujawniony aktor Ian McKellen, który stwierdził, że "w pełni sympatyzuje z czarnymi aktorami", narzekającymi na małą różnorodność w Fabryce Snów. Hollywood potrzebuje zmian?
Oscarowe nominacje poznaliśmy w połowie stycznia: w Ameryce zawrzało. Okazało się m.in., że na cztery kategorie aktorskie i 20 nominowanych nie znaleźli się ludzie kolorowi. Filmowcy o innym kolorze skóry niż biały apelują o oscarowy bojkot i namawiają prowadzącego w tym roku galę Chrisa Rocka do zrezygnowania.
Głos w dyskusji zabrał sam Ian McKellen. "Oscary są w życiu amerykańskich aktorów i aktorek wyjątkowe. W pełni sympatyzuje się ze skargami, które, jako reprezentanci tego przemysłu, do niego kierują" - powiedział aktor w brytyjskiej telewizji, dodając jednak, że
nie tylko czarni ludzie są ignorowani w Hollywood, ale "także kobiety oraz oczywiście geje i lesbijki".McKellen jest jedną z trzech osób LGBT, które były nominowane do aktorskich Oscarów już po coming oucie. W 2014 roku aktor przyznał, że podczas oscarowej gali w 1999 roku miał w kieszeni przemówienie, zaczynające się od słów "Jestem dumny z bycia pierwszym ujawnionym gejem aktorem, który otrzymał Oscara". McKellen miał szansę na statuetkę za rolę Jamesa Whale'a w filmie
"Bogowie i potwory", ale przegrał z Roberto Benignim. "To nie była moja kolej. Od tego momentu nikt jeszcze tego nie powiedział. Więc wciąż czekamy na pierwszego ujawnionego aktora z Oscarem" - mówił McKellen.
(red)
Tak samo homoseksualiści stanowią jakieś 4 %ludzi. Trudno więc o oskarowego aktora.
Zgadzam się. Dlatego jeśli większość nagród dostają biali, to warto się zastanowić czy tylko biali mają talent?
Więc coś w tym pewnie jest.
Masz rację, powinny wynikać z talentu aktorskiego. Pytanie: czy wynikają? Ja nie mam jednoznacznego zdania na ten temat. Widzę jednak, że próby poruszenia go wywołują ostre reakcje.
Być może też żaden gejowski aktor nie dostał statuetki po prostu dlatego, że wszyscy dotychczasowi byli słabi, ale obecnie jest tak, że wysunięcie tezy, że ewentualnie mogą być inne powody wywołuje hejty (u nas jeszcze nie, ale poczekajcie do jutra :-)