Świat oszalał na punkcie filmu "Gwiezdne wojny: przebudzenie mocy". Światowa premiera za nami (recenzje są całkiem niezłe), polska - już w piątek, nie mogliśmy więc nie skorzystać z okazji i nie przypomnieć pięciu powodów, dla których i my kochamy "Gwiezdne wojny".
O tym, że "Gwiezdne wojny" mają wielu fanów i fanek wśród LGBT nie trzeba nikogo przekonywać. Wystarczy wejść na takie serwisy jak
TUMBLR i
FANFICTION. Ale queerowanie sagi miało miejsce też w grach, reklamach i na... Halloween. Nie można też zapomnieć, że "Gwiezdne wojny" mają homoseksualnych bohaterów, niestety na chwilę obecną tylko w książkach i grach.
5. Moc jest z Neilem i jego rodzinąRodzina Neila Patricka Harrisa co roku zaskakuje na Halloween fantastycznym przebraniem. W tym roku małżonkowie wraz z bliźniakami postawili na "Gwiezdne wojny" i chyba lepiej być nie mogło.
4. Reklama rodzinnaReklama zup Campbell's z prawdziwą jednopłciową rodziną i "Gwiezdnymi wojnami" w tle
namieszała w Ameryce. "Chcieliśmy pokazać prawdziwe rodziny, w różnych konfiguracjach, różnych kultur, rasy i życiowych wyborów. Amerykańskie rodziny zmieniają się szybciej niż kiedykolwiek i są teraz odzwierciedleniem różnych mozaik i kształtów, ale wszystkie łączy miłość i... dobre jedzenie" - tłumaczył sam Campbell a my poczuliśmy, że moc jest z nami.
3. Reklama... mniej rodzinnaPojedynek na miecze świetlne, ale na... Sami zobaczcie. Co ciekawe: to nie jest reklama prezerwatyw, ale francuskiej marki produkującej smartfony.
2. Tęczowa planeta i YodaGłośno było o oburzeniu "obrońców tradycyjnej rodziny", którym nie spodobało się, że w grze Star Wars: The Old Republic wprowadzono możliwość romansowania z bohaterami tej samej płci. A raczej - dodano planetę Makeb, gdzie takie romanse były możliwe. Pomysł tak bardzo zbulwersował niektórych graczy, że zasypano Electronic Arts listami sprzeciwu. EA odpowiedziało dwudniową konferencją w Nowym Jorku, dotyczącą wyłącznie kwestii LGBT.
Co ciekawe, niewiele osób pamięta, że już w 2003 roku w Star Wars: Knights of the Old Republic pojawiła się przedstawicielka rasy Catharian – Juhani, ujawniona lesbijka.
1. Geje w kanonieWe wrześniu pisarz Chuck Wendig poinformował, że w świecie "Gwiezdnych wojen" (w najnowszej książce sagi) pojawi się pierwsza ważna postać LGBT - gej Sinjir Rath Velus, imperialny agent, pracujący w tajnej policji. Oczywiście informacja wywołała oburzenie wśród niektórych fanów. "Jeśli masz z tym problem, jesteś tak samo zły jak Imperium" - odpowiedział Wendig, dodając: "Meteor nadciąga. I jest to bajecznie gejowski meteor Nyan Cat z rozpościerającą się za nim tęczą, który zniszczy twój sposób myślenia. Jeśli potrafisz wyobrazić sobie świat, w którym Luke Skywalker irytowałby się z powodu otaczających go gejów, całkowicie nie zrozumiałeś "Gwiezdnych wojen" - pisał autor na swym blogu.
Wybieracie się na premierę "Gwiezdnych wojen: przebudzenie mocy"? Lubicie sagę? Podzielcie się swoimi wspomnieniami związanymi ze Star Wars!(red)
W sumie śmiesznie - pamiętam ten dzień jak dziś:
Za oknem mżawka, my skupieni na swoich projektach, rozmawiając w między czasie o Gwiezdnych Wojnach, bo i do tego przygotowywaliśmy kampanie:
M: Kiedy jest w końcu premiera? (chodziło o premierę filmu)
A: Yyy... Kiedy zabiją premiera!?
I od razu humor i zapał do pracy lepszy. Grunt to świetny zespół i atmosfera :D. Haha, musiałam to napisać.