Reklama zup Campbell's z prawdziwą jednopłciową rodziną i "Gwiezdnymi wojnami" w tle ma w Ameryce tyle samo zwolenników co przeciwników. "Chcieliśmy pokazać prawdziwe rodziny, w różnych konfiguracjach, różnych kultur, rasy i życiowych wyborów. Amerykańskie rodziny zmieniają się szybciej niż kiedykolwiek i są teraz odzwierciedleniem różnych mozaik i kształtów, ale wszystkie łączy miłość i... dobre jedzenie" - tłumaczy sam Campbell. Moc jest z nami.
Czwartek, 16.02.2017 Czujesz się jak rodzina? To znaczy, że to jest rodzina
Piątek, 09.12.2016 Świąteczne reklamy w kolorach tęczy
Czwartek, 17.12.2015 Moc jest z nami!
Czwartek, 12.12.2019 Chór transpłciowych osób w świątecznej reklamie znanej marki kosmetyków
Poniedziałek, 21.08.2017 Tęczowa rodzina w reklamie ciuchów
1. Nie wiem czemu piszesz "my". Nie jestem producentem tej reklamy.
2. Co jest niezrozumiałego w tej reklamie?
3. I na litość boską, to tylko reklama zupy.
1.Czepiasz sie słówek... ale to u ciebie normalne ;)
2. Na to odpowiedź jest w komentarzach poniżej, cały czas o tym rozmawiamy ;)
3. A na to odpowiedź jest w końcówce mojego postu który sam zacytowałeś :)
Dobranoc :)
1. Nie wiem czemu piszesz "my". Nie jestem producentem tej reklamy.
2. Co jest niezrozumiałego w tej reklamie?
3. I na litość boską, to tylko reklama zupy.
sczezłam :D
Mylisz dwie sprawy. Dostosowanie przekazu do odbiorcy to jedno. Dostosowanie stylu życia, ubioru, zachowania, aspiracji, potrzeb do innych to drugie. Mogę mówić, tak aby większość mnie zrozumiała, ale to nie oznacza, że mam zachowywać się tak jak tego sobie by życzyła ta większość.
Ale ja niczego nie mylę, dyskusja cały czas dotyczy reklamy nie realnego życia; nie mówię o tym że mamy żyć tak jak by tego chciały osoby które nas nie tolerują, tylko o tym ze jeśli podejmujemy jakieś działania mające zwiększyć tolerancję to powinny być prowadzone tak żeby były zrozumiałe dla tych do których są kierowane. A ta reklama poza promocją konkretnego produktu ma też i charakter kampanii społecznej.
ta konkretna wersja reklamy jest kierowana do osob homoseksualnych, tak aby dla kazdego cos było ;)
A przed jest wyświetlany komunikat żeby hetero zamknęli oczy albo zmienili program.. :D Przepraszam za złośliwość ale nie mogłem sie powstrzymać ;) Sami twórcy tłumaczą że chcieli pokazać prawdziwe rodziny w różnych konfiguracja, poco mieli by rodzinom homo pokazywać rodziny homo, maja to na co dzień przecież :)
Mylisz dwie sprawy. Dostosowanie przekazu do odbiorcy to jedno. Dostosowanie stylu życia, ubioru, zachowania, aspiracji, potrzeb do innych to drugie. Mogę mówić, tak aby większość mnie zrozumiała, ale to nie oznacza, że mam zachowywać się tak jak tego sobie by życzyła ta większość.
Ale ja niczego nie mylę, dyskusja cały czas dotyczy reklamy nie realnego życia; nie mówię o tym że mamy żyć tak jak by tego chciały osoby które nas nie tolerują, tylko o tym ze jeśli podejmujemy jakieś działania mające zwiększyć tolerancję to powinny być prowadzone tak żeby były zrozumiałe dla tych do których są kierowane. A ta reklama poza promocją konkretnego produktu ma też i charakter kampanii społecznej.
ta konkretna wersja reklamy jest kierowana do osob homoseksualnych, tak aby dla kazdego cos było ;)
Mylisz dwie sprawy. Dostosowanie przekazu do odbiorcy to jedno. Dostosowanie stylu życia, ubioru, zachowania, aspiracji, potrzeb do innych to drugie. Mogę mówić, tak aby większość mnie zrozumiała, ale to nie oznacza, że mam zachowywać się tak jak tego sobie by życzyła ta większość.
Ale ja niczego nie mylę, dyskusja cały czas dotyczy reklamy nie realnego życia; nie mówię o tym że mamy żyć tak jak by tego chciały osoby które nas nie tolerują, tylko o tym ze jeśli podejmujemy jakieś działania mające zwiększyć tolerancję to powinny być prowadzone tak żeby były zrozumiałe dla tych do których są kierowane. A ta reklama poza promocją konkretnego produktu ma też i charakter kampanii społecznej.
Mylisz dwie sprawy. Dostosowanie przekazu do odbiorcy to jedno. Dostosowanie stylu życia, ubioru, zachowania, aspiracji, potrzeb do innych to drugie. Mogę mówić, tak aby większość mnie zrozumiała, ale to nie oznacza, że mam zachowywać się tak jak tego sobie by życzyła ta większość.
A ja myślę, że raczej pokazuje dystans do całej sprawy. Ojców może być dwóch, czasem może to powodować zabawne sytuacje, ale na tym koniec, nic specjalnego :) Właśnie to podejście jest w tej reklamie fajne, taki luz do całej sprawy.
dokladnie, dokladnie tak. poza tym sam ojciec powiedzial cosw stylu ze oj wez to sie nie klei, moze badz chewbacca ;) i bylo to calkowicie naturalne i jest duza mozliwosc ze para gejowska mialaby taki dialog, i co, naturalnie rozmawiając pogrązają się? czy teraz wszyscy homo maja uważać na słowa w otoczeniu pulicznym bo jeszcze ktoś kto ślepo wierzy w stereotypy źle o nas pomysli? błagam, ludzie mają swoje życia i mogą żyć jak chcą, a nie, siedzieć i przysłowiowo bać się co sąsiedzi powiedzą, moja babcia tak kiedyś robiła i moja mama była przez to bardzo nieszczęśliwa, ludzie za bardzo przejmują się tym co sposoba sie innym, zamiast się skupić nad tym co uszczęśliwi ich samych ;)
W Polsce ludzie nie będący "w temacie" i ograniczeni swoimi rozumami - niestety tak dalej myślą. Przepraszam, tu jest homofobiczna Polska i polskie realia, a nie Zachód. My nie mamy nawet związków, nie mówiąc o małżeństwach czy adopcji, a co dopiero ugruntowaniu "normalności" pozycji lgbt w społeczeństwie. Wiem, tak szkoda, mi też. Ale ludzie, obudźcie się! Większość lGbt dalej siedzi w szafach ("kościółkowi") pod przykrywką bycia "hetero", a to ma się imak do kamienia milowego jakim jest szeroko rozumiany "postęp" na Zachodzie.
ale reklama nie jest w polsce ;) poza tym nie tak sie zwalcza nie tolerancje i dyskryminacje, dostosowując się do tych ludzi, bo wtedy oni zaczynaja czuc ze maja nad kims wladze, a nie maja, nikt nad nikim jesli chodzi o rowne sobie spoleczenstwo nie powienien miec wladzy.
No nie jest w Polsce ale "na zachodzie" też wcale nie jest tak różowo ;) A co do walki z nietolerancją to to jest chyba właśnie częsty błąd działaczy lgbt (i nie tylko) twierdzenie że nie powinniśmy dostosowywać się do „nich”, to „ich” problem jak czegoś nie rozumieją czy czegoś nie wiedzą. A według mnie właśnie nie, przekaz powinien być dostosowany do poziomu tego kto ma ten przekaz odebrać i zrozumieć, bo inaczej to nie ma sensu.
A ja myślę, że raczej pokazuje dystans do całej sprawy. Ojców może być dwóch, czasem może to powodować zabawne sytuacje, ale na tym koniec, nic specjalnego :) Właśnie to podejście jest w tej reklamie fajne, taki luz do całej sprawy.
dokladnie, dokladnie tak. poza tym sam ojciec powiedzial cosw stylu ze oj wez to sie nie klei, moze badz chewbacca ;) i bylo to calkowicie naturalne i jest duza mozliwosc ze para gejowska mialaby taki dialog, i co, naturalnie rozmawiając pogrązają się? czy teraz wszyscy homo maja uważać na słowa w otoczeniu pulicznym bo jeszcze ktoś kto ślepo wierzy w stereotypy źle o nas pomysli? błagam, ludzie mają swoje życia i mogą żyć jak chcą, a nie, siedzieć i przysłowiowo bać się co sąsiedzi powiedzą, moja babcia tak kiedyś robiła i moja mama była przez to bardzo nieszczęśliwa, ludzie za bardzo przejmują się tym co sposoba sie innym, zamiast się skupić nad tym co uszczęśliwi ich samych ;)
W Polsce ludzie nie będący "w temacie" i ograniczeni swoimi rozumami - niestety tak dalej myślą. Przepraszam, tu jest homofobiczna Polska i polskie realia, a nie Zachód. My nie mamy nawet związków, nie mówiąc o małżeństwach czy adopcji, a co dopiero ugruntowaniu "normalności" pozycji lgbt w społeczeństwie. Wiem, tak szkoda, mi też. Ale ludzie, obudźcie się! Większość lGbt dalej siedzi w szafach ("kościółkowi") pod przykrywką bycia "hetero", a to ma się imak do kamienia milowego jakim jest szeroko rozumiany "postęp" na Zachodzie.
ale reklama nie jest w polsce ;) poza tym nie tak sie zwalcza nie tolerancje i dyskryminacje, dostosowując się do tych ludzi, bo wtedy oni zaczynaja czuc ze maja nad kims wladze, a nie maja, nikt nad nikim jesli chodzi o rowne sobie spoleczenstwo nie powienien miec wladzy.