Dokładnie 40 lat temu swoją kinową premierę miał kultowy już musical "Rocky Horror Picture Show"! Z tej okazji w urzędzie miasta Los Angeles odbyła się uroczystość z twórcami i twórczyniami filmu, a fani i fanki filmu coraz więcej dowiadują się na temat przygotowywanego przez FOX remake'u, w którym w rolę Franka-N-Furtera ma wcielić się... Laverne Cox!
I'm gonna swing from the Chandelier. #TransIsBeautiful
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika laverne cox (@lavernecox)
Środa, 20.07.2016 Kate McKinnon w "Ghostbusters" też jest lesbijką
Środa, 20.04.2016 Przebieranki w Hollywood
Wtorek, 21.01.2014 10 lat "Słowa na L"
Wtorek, 07.09.2010 Diwy na jednym ekranie
Piątek, 23.03.2001 Nowy film Stephana Elliota
Hm, wiem, że np jej rolę osoby przed korektą płci w jednym z odcinków Orange is the New Black grał jej brat bliźniak, chociaż mogła ją zagrać sama. Taka więc była moja pierwsza myśl; że dla osoby dla której męski wygląd i traktowanie jako meżczyznę przed korektą płci musiało być straszne, taka rola może być trudną sprawą. Może nie obraźliwą, bo aktorstwo ma swoje wymagania, ale naprawdę bardzo trudną.
Co do tego że jest za ładna do roli Franka to sie zgadzam. Boże jaki on był paskudy i jednocześnie wspaniały, szczególnie w tym fartuchu z perłami i w gumowych rękawiczkach :DDD
Słuszna uwaga. Ale ja uważam, że to nie w porządku dla filmu a nie dla niej. Uważasz, że propozycja takiej roli może ją obrażać? Przecież aktorstwo na tym polega, że wcielamy się w kogoś kim nie jesteśmy.
Uważam, że to zły wybór dla filmu. Ciężko będzie zastąpić Tima Curry. Ona jest dla mnie za kobieca do tej roli (za ładna)..
Poza tym zastanawiam sie czy to jest w porządku, prosić transpłciową kobietę o granie faceta transwestyty? : /