Niestety nie obyło się bez poprawek
Senatorowie przegłosowali przyjęcie ustawy o uzgodnieniu płci. Równocześnie Senat wprowadził kilka istotnych zmian.
Zmianie ulec ma tytuł samego dokumentu, zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego Izba skłaniała się do nazwy "Ustawa o zmianie oznaczenia płci". Senatorowie byli przeciwni także, by sąd zmuszony był rozpatrzyć wnioski w okresie trzech miesięcy. Poprawki dotyczą także obowiązku składania oświadczenia o posiadaniu lub nieposiadaniu małoletnich dzieci.
Senat ostatecznie przyjął ustawę, która adresowana jest do tych osób, których płeć biologiczna nie pokrywa się z odczuwaną. Ustawa definiuje, że wniosek o uzgodnienie płci będzie musiał zawierać dwa orzeczenia psychiatrów lub seksuologów oraz odpis aktu urodzenia. Sprawę będzie mogła wnieść do sądu osoba pełnoletnia, nie pozostająca w związku małżeńskim.
Ustawa znosi przymus pozywania własnych rodziców i wprowadza tryb nieprocesowy. Wnioski rozpatrywać będzie Sąd Okręgowy w Łodzi. Uprawomocniony wyrok sądu o uzgodnienie płci da podstawy do wydania nowego dowodu osobistego, zmiany numeru PESEL i wystawienie nowego aktu urodzenia. Dodatkowo ułatwi proces uwierzytelniania dokumentów związanych z potwierdzeniem kwalifikacji zawodowych, wykształcenia czy stażu pracy.
Odrzuceniem zgłoszonych przez Senat poprawek może zająć się Sejm, o co zgodnie z deklaracją Lalki Podobińskiej będzie zabiegała fundacja Trans-Fuzja.
(ng)
1. Populistycznym - spełniając oczekiwania ludu i licząc ze przez to lud go znow obierze na stołek drugiej kadencji
2. Lobbystycznym - spełniając interesy ludzi ktorzy ogólnie mówiąc za to zapłacili i z którymi łącza go interesy,także pośrednio
3. Unijnym - bo unia tak rozkazała
Nie ma czwartego powodu typu słuszność. Słuszność i polityk to jak wół i kareta.
Czy ustawia o uzgodnieniu płci mieści sie w cele jakie ma prezydent? Raczej nie. Wiec ustawa pójdzie do trybunału. Pytanie czyi sędziowie tam siedzą po czy PiS. Czy juz po wyborach bedzie po zależało na tej ustawie? Im zalezy tylko teraz przed wyborami. Wiec pewnie trybunał uzna ze jest niezgodna z konstytucja i bedzie po temacie. Wróci ta ustawa "zmieniona" zgodnie z wytycznymi trybunału na kolejne wybory jako inicjatywa po.
Projekt jako taki nie upadnie, ponieważ już został zaakceptowany przez Senat. Jeśli Sejm zdecyduje się nie odrzucić poprawek, to tak czy inaczej ustawa przeszła. Ostatnim etapem jest, oczywiście, prezydent i tu może być najtrudniej.
Aha, dzięki za sprostowanie, bo trochę wstyd przyznać, ale słabo się orientuję jak działają te mechanizmy w przypadku poprawiania czegokolwiek. Tak czy owak, nie jestem zwolennikiem zbyt łatwego ustępowania, ale prawda jest taka, że prezydent o konserwatywnych poglądach społecznych, prędzej zaaprobuje ten projekt z poprawkami Senatu.
Jeśli Sejm odrzuci poprawki Senatu, to prezydent tak czy inaczej dostanie wersję bez poprawek. :)
Projekt jako taki nie upadnie, ponieważ już został zaakceptowany przez Senat. Jeśli Sejm zdecyduje się nie odrzucić poprawek, to tak czy inaczej ustawa przeszła. Ostatnim etapem jest, oczywiście, prezydent i tu może być najtrudniej.
Aha, dzięki za sprostowanie, bo trochę wstyd przyznać, ale słabo się orientuję jak działają te mechanizmy w przypadku poprawiania czegokolwiek. Tak czy owak, nie jestem zwolennikiem zbyt łatwego ustępowania, ale prawda jest taka, że prezydent o konserwatywnych poglądach społecznych, prędzej zaaprobuje ten projekt z poprawkami Senatu.
Duda wielokrotnie był świadkiem jak Grodzka była prześladowana... Dlatego pani Ania liczy, że prezydent ulituje się i podpiszę tę ustawę. Uważa go za dobrego człowieka.
No cóż zobaczymy...
widziałem :) też jestem dobrej myśli
Projekt jako taki nie upadnie, ponieważ już został zaakceptowany przez Senat. Jeśli Sejm zdecyduje się nie odrzucić poprawek, to tak czy inaczej ustawa przeszła. Ostatnim etapem jest, oczywiście, prezydent i tu może być najtrudniej.