Prof. Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich, wystąpiła do Ministra Sprawiedliwości w sprawie problemów osób transseksualnych, dotyczących w szczególności zmiany płci metrykalnej. W obszernym liście skierowanym do Krzysztofa Kwiatkowskiego, RPO zwraca uwagę na trudności, które pokonać muszą osoby chcące nie tyle poddać się korekcie płci, co godnie egzystować w społeczeństwie. "Dostępny obecnie tryb postępowania w sprawie o ustalenie płci generuje zatem zbędne, emocjonalne koszty, które w procesie zmiany płci i tak są niezwykle wysokie" - czytamy w wystąpieniu.
Wiktor Dynarski z Fundacji Trans-Fuzja nie ukrywa radości:
"Nawet jeśli obecne wystąpienie nie będzie miało wpływu na obecny proces korekty płci, jest świetną podstawą do dalszych żądań i na pewno stanie się wsparciem dla ustawy, którą prędzej czy później Polska i tak będzie musiała uchwalić. To, czym na pewno zasłużyło się to wystąpienie to podniesienie wartości transowego aktywizmu. Jest to jeden z naszych największych politycznych sukcesów" - mówi naszemu portalowi.
Wystąpienie prof. Lipowicz jest owocem współpracy Trans-Fuzji z biurem RPO. Fundacja od jakiegoś już czasu zwraca uwagę na męki i upokorzenia, na które skazane w Polsce są osoby transseksualne: pozywanie rodziców, bycie uzależnionym od decyzji lekarzy, brak możliwości wystawienia nowego aktu urodzenia, który nie zawierałby starych danych - o tym problemie
pisaliśmy już przy okazji warszawskiej akcji plakatowej Trans-Fuzji, dotyczącej dyskryminacji osób transseksualnych w pracy. Jakie rozwiązania znalazły się w wystąpieniu Lipowicz? RPO proponuje by skorzystać z doświadczeń brytyjskich i wprowadzić regulacje umożliwiające dokonanie zmiany płci metrykalnej na podstawie oświadczenia transseksualisty popartego dwoma opiniami właściwych lekarzy. Apeluje też by wziąć pod uwagę skutki w sferze rodzinno prawnej osoby transseksualnej, kwestię wymiany dokumentów, możliwość refundacji kosztów przebytych zabiegów, jak też wprowadzić swoisty kontratyp uchylający bezprawność dokonywanych zabiegów chirurgicznych.
"Muszę przyznać, że współpraca okazała się więcej niż owocna. Już od kilku miesięcy byliśmy w bardzo dobrym kontakcie z Panią Rzecznik, która okazała niesamowite zainteresowanie problematyką transpłciowości, szczególnie kwestiami związanymi z prawną korektą płci. Biuro profesor Lipowicz wykonało niesamowitą pracę. Przesłany do ministerstwa dokument nie tylko analizuje sytuacje w państwach, w których korekta oznaczenia płci w dokumentach jest o wiele prostsza, lecz także odwołuje się do Zasad Yogyakarty (do tej pory niebranych pod uwagę oficjalnie przez żaden resort, jeśli mnie pamięć nie myli), standardów europejskich (zarówno UE, jak i Rady Europy), a także wspomina najważniejsze sprawy w Europejskim Trybunale Praw Człowieka, które przyczyniły się do prawnych zmian w innych krajach. Innymi słowy - niesamowita, obszerna analiza. Czegoś takiego w Polsce jeszcze nie mieliśmy!" - podkreśla w rozmowie z nami Wiktor Dynarski.
Tekst wystąpienia RPO do Ministerstwa Sprawiedliwości.
(md)
Zresztą mówienie o "usunięciu" interesu w operacji na narządach płciowych u MK też jest nieścisłe - jego się nie usuwa, tylko niejako przewleka na lewą stronę i chowa do środka. A poza tym w ustawie przede wsystkim chodzi o jądra i jajniki. Osobiście zresztą uważam, że niezależnie od problemów osób transseksualnych zakaz sterylizacji na życzenie powinien bezwzględnie zostać zniesiony i szkoda, że żadni politycy nie próbują tu poważniej zadziałać. Tu chodzi o coś dużo poważniejszego: zakaz sterylizacji to traktowanie płodności obywatelek i obywateli jako WŁASNOŚCI PAŃSTWA.
It gets better :)