Amerykański Sąd Najwyższy zdecydował w piątek, że poszczególne stany nie mogą zakazywać małżeństw jednopłciowych - tym samym równość małżeńska zagości we wszystkich stanach! Historia dzieje się na naszych oczach?
Przypomnijmy: w 2013 roku, dokładnie dwa lata temu amerykański Sąd Najwyższy obalił DOMA – czyli Defense of Marriage Act, ustawę, która federalnie rezerwowała instytucję małżeństwa dla par różnopłciowych. Sąd orzekł, że
ustawa jest niezgodna z konstytucją. Z uwzględnieniem jednak faktu, że są stany, które w swoich konstytucjach mają zakazy małżeństw jednopłciowych - kwestia ta miała być rozwiązana lokalnie (dzięki czemu od 2013 roku wiele takich zakazów zostało obalonych).
Od końca kwietnia Sąd Najwyższy wysłuchiwał stron w sprawie
Obergefell vs Hodges, dotyczącej łącznie sześciu spraw z czterech stanów.
W piątek, 26 czerwca, sędziowie zdecydowali, że każdy ma konstytucyjne prawo do małżeństwa - tym samym stanowe zakazy nie mają racji bytu. Sędziowie zagłosowali 5-4.
Opinia Sądu Najwyższego.Obergefell i John Arthur spotkali się w 1993 roku - dla Jima był to pierwszy poważny związek. Panowie marzyli o spędzeniu ze sobą całego życia i planowali w przyszłości zalegalizowanie związku (w ich rodzinnym Ohio nie było to jednak możliwe). W 2011 roku John dowiedział się, że ma stwardnienie zanikowe boczne, choroba postępowała. Decyzja Sądu Najwyższego ws. DOMA nie poprawiła ich sytuacji - nadal nie mogli pobrać się w Ohio. Z pomocą rodziny i przyjaciół zebrali 13 tys. dolarów i polecieli do Maryland, gdzie na lotnisku (w samolocie) powiedzieli sobie sakramentalne "tak". "To była miłość od pierwszego wejrzenia. A w ciągu ostatnich 20 lat, 6 miesięcy i 11 dni - to była miłość z każdym wejrzeniem" - mówił Jim po ekspresowej ceremonii. John Arthur zmarł trzy miesiące po ślubie - panowie zdążyli jednak powalczyć ze stanem Ohio o uznanie ich małżeństwa. Przegrali. Teraz o to samo Jim walczy przed amerykańskim Sądem Najwyższym (a także o uznanie go za wdowca). Amerykańskie media podkreślają, że Obergefell nie jest aktywistą, ceni sobie spokojne życie i ciszę. Dlaczego więc zdecydował się na sprawę? Dla innych ludzi LGBT, którym odmawia się praw do małżeństwa, chociaż Jim nie ukrywa też, że "to niezwykłe, iż nasza historia, nasze pragnienie małżeństwa będzie przedstawione w Sądzie Najwyższym".
(md)
FTFY
Myślałem, że patriota troszczy się o swoich rodaków. Zna ktoś może kryteria do których muszę się dostosować, by być dla nich rodakiem? Zgaduje, że są bardziej restrykcyjne niż przy produkcji sprzętu medycznego.
Kryteria: biały hetero katolik, koniecznie homofob, bo inaczej to lewak.
A długość palca wskazującego, rozmiar stopy i "czysty" rodowód od Chrztu Polski nie?
Kompletnie nic, a osoby to organizujace powinny byc scigane za zniewazanie flagi.
FTFY
Myślałem, że patriota troszczy się o swoich rodaków. Zna ktoś może kryteria do których muszę się dostosować, by być dla nich rodakiem? Zgaduje, że są bardziej restrykcyjne niż przy produkcji sprzętu medycznego.
Kryteria: biały hetero katolik, koniecznie homofob, bo inaczej to lewak.
Ubaw po pachy :D
Dużo polskich patriotów uważa, że homo to inna nacja.
W Polsce trwa wynarodowianie homo. Jak i "lewaków".
FTFY
Myślałem, że patriota troszczy się o swoich rodaków. Zna ktoś może kryteria do których muszę się dostosować, by być dla nich rodakiem? Zgaduje, że są bardziej restrykcyjne niż przy produkcji sprzętu medycznego.
A w Polsce trwa również kilkanaście lat dyskusja o LGBT i praktycznie ŻADNYCH ZMIAN, znowu zacofanie i ciemnogród.
Chciałabym mieć takiego prezydenta jak Obama. Duda będzie raczej rzucał kłody pod nogi LGBT.