Greckie Ministerstwo Sprawiedliwości, Przejrzystości i Praw Człowieka zaproponowało w środę ustawę, która rozszerzy instytucję cywilnych związków partnerskich także na pary jednopłciowe. Mówi się, że głosowanie nad ustawą może mieć miejsce jeszcze w lipcu.
W 2008 roku w Grecji przyjęto ustawę o związkach partnerskich, ale tylko dla par różnopłciowych. Miała ona przede wszystkim dawać pewne uprawnienia dzieciom poczętym w takich związkach. Dwa lata temu
Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że wykluczenie par jednopłciowych z cywilnych związków w Grecji jest sprzeczne z Europejską Konwencją Praw Człowieka.W styczniu przedterminowe wybory w Grecji wygrała radykalnie lewicowa SYRIZA, która w swoim programie miała m.in. pełną równość małżeńską - chociaż szef SYRIZY, Aleksis Cipras (obecnie premier kraju) w kampanii wyborczej ostrożnie wypowiadał się o m.in. adopcji.
W środę na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości pojawił się projekt ustawy, włączający w cywilne związki partnerskie i pary jednopłciowe. "Siedem lat po związkach partnerskich, które wykluczyły pary jednopłciowe i półtora roku po krytyce Grecji przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, prezentujemy nowoczesne instytucjonalne rozwiązanie, które reguluje kwestie partnerstwa. Wraz z ustanowieniem nowych cywilnych związków partnerskich, Grecja przestanie być jednym z ostatnich europejskich krajów, gdzie pary jednopłciowe nie otrzymują oficjalnego rozpoznania swoich związków" - napisał w specjalnym oświadczeniu minister sprawiedliwości.
Chociaż ministerstwo nie poinformowało kiedy ustawa będzie głosowana w parlamencie, mówi się, że może to nastąpić jeszcze w lipcu. Przypomnijmy, że SYRIZA tworzy w parlamencie koalicję z... populistyczną, prawicową partią Niezależni Grecy.
(red)
WUT? Homoseksualizm istnial "od zawsze", Grecja nie bardzo.
To wina Tuska!
Witamy w Polce, przedmurzu chrześcijaństwa i podogoniu cywilizacji zachodniej.