Włochy już oficjalnie z ustawą o związkach partnerskich! Po lutowym głosowaniu w Senacie, który przyjął nowe prawo, rząd wystąpił o wotum zaufania - głosowanie w Izbie Deputowanych było więc tylko kwestią formalności, a doszło do niego jeszcze w środę.
Przypomnijmy, że w lutym
głosami 173 do 71 włoski senat uchwalił ustawę o związkach cywilnych osób tej samej płci. Premier Włoch nazwał ten moment "historycznym", ale przyjęcie ustawy poprzedziła wielotygodniowa gorąca debata oraz usunięcie z projektu ustawy kwestii adopcji.
Przeciwnicy związków partnerskich zaproponowali jednak
mnóstwo poprawek do ustawy, co na kilka miesięcy zablokowało dalsze prace nad nią. Rząd postanowił więc wystąpić o wotum zaufania, co spotkało się z oburzeniem prawicowych polityków oraz biskupów. Głosowanie nad ustawą w niższej izbie parlamentu będzie więc już tylko formalnością, a ustawa od razu wejdzie w życie. Komentatorzy zwracają uwagę, że ruch premiera Matteo Renziego mógł być spowodowany obawami o niedostateczną liczbę głosów w koalicji.
Sam premier powiedział, że "to nie do zaakceptowania, by nadal opóźniać uchwalenie ustawy, po tylu latach prób". Z ustawy usunięto kontrowersyjną dla wielu osób kwestię przysposobienia dziecka partnera bądź partnerki. Organizacje LGBT nie kryły swojej złości i krytykowały rząd, że kompromis jest kosztem bezpieczeństwa dzieci, które już w takich związkach się wychowują. Renzi podkreślał, że lepiej mieć ustawę o związkach partnerskich okrojoną, niż w ogóle. Informację o wotum zaufania odebrano więc jako "niepełne zwycięstwo".
Ustawa nie daje parom jednopłciowym takich samych przywilejów co małżeństwa, ale wprowadza wiele praktycznych ułatwień, dotyczących podatków, ubezpieczeń, czy kwestii socjalnych.
Przypomnijmy, że przyspieszone prace nad związkami partnerskimi we Włoszech były spowodowane m.in. lipcowym
orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie Oliari i Inni przeciw Włochom. Trybunał podkreślił, że "Obecnie istniejąca prawna ochrona związków osób tej samej płci nie tylko nie gwarantuje podstawowych potrzeb pary żyjącej w stabilnej relacji, ale nie daje także wystarczającej pewności", dodając, że Włochy powinny wprowadzić "cywilne związki partnerskie lub rejestrowane partnerstwa", które "będą najodpowiedniejszym rozwiązaniem dla par jednopłciowych".
Walka o związki partnerskie trwa we Włoszech od końca lat 80., parlament wielokrotnie odrzucał różne projekty ustaw. Ostatnie sondaże wskazywały, że
związki partnerskie cieszą się poparciem już 74 proc. Włochów i Włoszek.(md)
U nas pewnie nie za mojego życia ;-) dla tego czas chyba na migrację hehe
To niech wyprowadzi - ma do tego prawo, ale i tak nie zmieni to faktu, że regulacje państwowe i regulacje kościelne to dwie różne rzeczy.