Czy radna Prawa i Sprawiedliwości, Anna Kołakowska, straci pracę w gdańskiej szkole za apelowanie do policji, by "zrobiła porządek z tymi pedałami"? Wojewoda pomorski wszczął postępowanie wyjaśniające po artykule trójmiejskiej "Gazety Wyborczej", zwracającej uwagę na słowa radnej podczas pierwszego trójmiejskiego Marszu Równości.
W sobotę ulicami Gdańska przeszło ponad 1,5 tys osób - w pierwszym Marszu Równości w Trójmieście. W okolicach dworca PKP Marsz Równości został na 20 minut zablokowany przez przeciwników - w tym radną Prawa i Sprawiedliwości, Annę Kołakowską. Policja siłą usunęła protestujących, cztery osoby zatrzymano. Lokalna "Gazeta Wyborcza" uchwyciła moment, gdy radna apelowała do policji: "Zróbcie porządek z tymi pedałami, a nie z nami".
Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie wszczął wojewoda pomorski, Ryszard Stachurski. "Zgodnie z Kartą nauczyciela celem postępowania jest ustalenie, czy Kołakowska uchybiła godności zawodu nauczyciela lub obowiązkom. Postępowanie wyjaśniające może trwać do trzech miesięcy. W tym czasie rzecznik dyscyplinarny przesłuchuje świadków oraz zbiera i przeprowadza wszelkie dowody" - informuje gazeta.
Anna Kołakowska jest nauczycielką historii w gdańskiej podstawówce. Wojewoda zwrócił się też do kuratorium oświaty ws. cytowanej przez gazetę dyrektorki podstawówki, która mówiła "Jestem zażenowana stanem wiedzy władz Gdańska, a nie wiedzą pani Anny Kołakowskiej", dodając m.in., że "Gdybyśmy nie byli krajem chrześcijańskim, ale muzułmańskim, taka Krytyka Polityczna już by nie istniała, a jej członkowie nie żyli".
(red)
Może nie chodzi o to co kto tym kobietom zrobił, tylko czego nie zrobił. (ale seksistowsko wyszło)
Nie, wtedy ta Pani radna z PiSu ogłosiłaby wszem i wobec, że przeprowadza się na nią nagonkę...
Zresztą- to jest Prawo i Sprawiedliwość, po ludziach z tej partii trudno doszukiwać się czegoś konstruktywnego, czegoś mądrego, czegoś rzeczowego.
Założę się, że ukręcą łeb sprawie i wszystko rozejdzie się po kościach.
Grzegorz Mielcugow ma rację, ze zaczyna się od drobnych spraw i nie należy odpuszczać.