"W sprawie związków partnerskich, choć osobiście nie mam nic przeciwko nim, uważam, że Polacy nie dojrzeli do zaakceptowania zmiany, jaką wprowadzili u siebie Hiszpanie czy Brytyjczycy. Jako prezydent w 2015 roku zająłbym się nie związkami partnerskimi, tylko innym, wymagającym natychmiastowego działania tematem" - powiedział w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w najnowszym "Newsweeku" Aleksander Kwaśniewski. Jaki np. temat były prezydent ma na myśli? "Sprzątanie Polski".
"Opowiadam się za doświadczeniem i przewidywalnością" - oświadczył wczoraj Aleksander Kwaśniewski, udzielając Bronisławowi Komorowskiemu oficjalnego poparcia w drugiej turze wyborów prezydenckich.
W rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w najnowszym "Newsweeku" były prezydent ocenił m.in. sytuację w Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a także kandydata Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta, Andrzeja Dudę. Nie zabrakło też komentarzy o kwestiach "światopoglądowych". "W sprawie związków partnerskich, choć osobiście nie mam nic przeciwko nim, uważam, że Polacy nie dojrzeli do zaakceptowania zmiany, jaką wprowadzili u siebie Hiszpanie czy Brytyjczycy.
Jako prezydent w 2015 roku zająłbym się nie związkami partnerskimi, tylko innym, wymagającym natychmiastowego działania tematem" - powiedział Kwaśniewski, dodając, że takim tematem jest m.in. "sprzątanie Polski". "Żyjemy w coraz brudniejszym kraju. W coraz brudniejszych lasach, na coraz brudniejszych ulicach. Poza własnym ogródkiem, który jest bardzo zadbany i bardzo to cenię, Polacy uważają, że wyrzucenie butelki czy palącego się peta przez okno samochodu jest rzeczą naturalną. Szlag mnie trafia, gdy idę z psami na spacer i wszędzie wystają z trawy worki ze śmieciami" - powiedział były polityk, uzupełniając, że "prezydent jest od inicjowania debat w kwestiach wizjonerskich i w sprawach bardzo realnych".
Panie Prezydencie! Być może z powodu choroby filipińskiej umknęło Panu kilka lat, ale związki partnerskie to już nie tylko Hiszpania czy Wielka Brytania, lecz także Chile, Meksyk i Malta. Kiedy wg Pana przyjdzie czas na Polskę? Gdy przed Pana nosem zniknie ostatni papierek a Afganistan wprowadzi równość małżeńską?
(red)
Jeśli ktoś tu jakąś komunę wspomniał, to tylko Ty :)
Skandal! Toż to jawny wiekizm!
A Ty rzeczywiście masz 100 lat? ;)
Nie, dawno temu tyle miałem, ale więcej nie da się ustawić :-)
A Ty rzeczywiście masz 100 lat? ;)
Gdy się ma 15 lat, to można tak pisać. Z czasem jednak, gdy widzisz, że w tej sprawie latami nic się nie dzieje, dostrzegając, że czas upływa, zaczynasz pytać "kiedy u licha?", bo życie ma się tylko jedno.
Zawsze są jakieś ważniejsze sprawy. I dlatego, uważam, że w tempie ekspresowym ustawa o związkach..., przepraszam, ustawa o małżeństwach powinna być skierowana do parlamentu, i tam ekspresowo być zatwierdzona. Załatwmy to szybko, i za miesiąc będziemy mogli zajmować się w Polsce w końcu poważnymi sprawami.
Niedasię. Czymś trzeba tłumaczyć, że jeszcze nie pora na związki.
Zawsze są jakieś ważniejsze sprawy. I dlatego, uważam, że w tempie ekspresowym ustawa o związkach..., przepraszam, ustawa o małżeństwach powinna być skierowana do parlamentu, i tam ekspresowo być zatwierdzona. Załatwmy to szybko, i za miesiąc będziemy mogli zajmować się w Polsce w końcu poważnymi sprawami.