Złoto-srebrna Wust
Holenderska panczenistka, Ireen Wust, zdobyła kolejny medal na zimowych igrzyskach olimpijskich w Soczi. Tym razem ujawniona biseksualistka była druga w rywalizacji panczenistek na 5000 m. To czwarty medal Wust.
Wust zdobyła złoto na dystansie 3000 m oraz srebro na 1000, 1500 i 5000 m. Tym samym panczenistka będzie na liście sportowców z największą liczbą medali.
W 2009 roku Wust ujawniła się jako biseksualistka – jej partnerką była wtedy inna panczenistka, Sanne van Kerkhof. To nie pierwszy olimpijski medal sportsmenki – w 2006 roku sięgnęła po złoto w Turynie, niepokonana była też w Vancouver. Wust nie lubi jednak mówić o swojej seksualności: w 2010 roku denerwowała się na dziennikarzy, którzy pytali ją o jej coming out. "Chcę rozmawiać o łyżwiarstwie. Dlaczego innych sportowców nie pytacie o ich partnerów? Gdybym była z mężczyzną – to nie miałoby znaczenia" – mówiła.
Po zdobyciu złotego medalu Wust spotkała się z... Władimirem Putinem, który ją przytulił i pogratulował. Zachodnie media dociekały, czy prezydent Rosji postąpiłby tak samo, gdyby wiedział o biseksualności Wust.
(red)
Ja kibicuję Polkom, jest bardzo dobrze. Liczę na srebro, bo wiem, że stać je na nie, zaraz za Holenderkami mają najstabilniejszą drużynę.
POWODZENIA!
Kto? Putin? :P
Kto? Putin? :P