Zapraszamy na podsumowanie najważniejszych wydarzeń ostatniego tygodnia! Co ciekawego wydarzyło się w tęczowym świecie? Na co warto iść do kina, co nas, ale także Was – najbardziej poruszyło?
Boks, gender i pedałyKolejny tydzień obfitujący w doniesienia genderowe. W poniedziałek bokser wagi ciężkiej, Artur Szpilka, przed wyruszeniem do Chicago na walkę z Bryantem Jenningsem, wypowiedział się na temat gender. "A kto to jest? Pedały? Dajże spokój, bo jak cię zaraz gwizdnę, o pedałach będziesz mi tu pytania zadawał". Szpilka nie omieszkał dodać, że "pedałów nienawidzi" i nie da się "wpakować" do Holyfielda. Prawica ochoczo linkowała klip ze Szpilką, co dla
Frondy skończyło się banem na Facebooku.
Filmowy tydzieńTo był udany tydzień dla Jareda Leto, który najpierw zgarnął
Złotego Globa, a trzy dni później otrzymał nominację do Oscara. A piszemy o tym dużo, albowiem w swoim najnowszym (i pierwszym od sześciu lat) filmie Leto wcielił się w transseksualistkę z AIDS. Czy faktycznie rola Leto jest tak fantastyczna jak zachwycają się krytycy – dowiemy się w marcu (polska premiera "Witaj w klubie").
Klip tygodnia: W tym tygodniu mamy jeden klip, który absolutnie przyćmił wszystkie inne.
"Glacier" i John Grant.(red)
warto obejrzec. filmik ma 5 czesci i opowiada o sytuacji gejow w Rosji... skandaliczne!!
Jaką górą? Najpierw pisze na blogu, że jest pedofilem, a potem ma wielkie pretensje, że inni piszą to samo. Gdzie tu góra? Gdzie tu wygrana? Ludzie LGBT od wielu lat wykonują ciężką pracę, aby społeczeństwo nie kojarzyło pedofilii z homoseksualizmem, a ona wszystko psuje.
Naprawdę redakcja Queer odczuwa jakąś wygraną? Tak szczerze?