Aktor Chris Pine, znany przede wszystkim z roli Jamesa T. Kirka w nowej odsłonie "Star Treka", podczas promocji swojego najnowszego filmu zabrał głos w sprawie homofobicznego prawa w Rosji. Aktor skrytykował też USA: jego zdaniem za mało angażuje się w obronę praw ludzi LGBT w kraju Putina.
"Powinniśmy zrobić więcej niż wysyłanie tam homoseksualnych sportowców. To co tam się dzieje w kwestii praw gejów i lesbijek jest niezwykłe i obrzydliwe" - powiedział Pine podczas konferencji prasowej reklamującej jego nowy film, "Jack Ryan: Shadow Recruit". Zdaniem aktora USA powinno mocniej przeciwstawiać się łamaniu praw człowieka przed igrzyskami w Soczi.
Pine, który nigdy nie ukrywał swojego poparcia w walce prawa LGBT, w zeszłym roku znalazł się na okładce amerykańskiego magazynu LGBT, "OUT". W dużym wywiadzie Pinie podkreślał, że nie miałby nic przeciwko zagraniu geja (i ma w tym doświadczenie - telewizyjne), opowiadał też o swojej radości po coming oucie kolegi z planu "Star Treka" - aktora Zachary Quinto.

30 czerwca prezydent
Władimir Putin podpisał ustawę, która za publiczne „propagowanie nietradycyjnych stosunków seksualnych wśród nieletnich”, także w mediach i w Internecie będzie karała grzywnami. Obcokrajowcom grozi nawet 14-dniowy areszt i wydalenie z kraju.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi rozpoczną się już 7 lutego.
(red)
Szczerze mowiac, dla mnie ten rozowy trojkat jest wazny historycznie. Takich jak ja/my sie przesladowalo, przesladuje i bedzie jeszcze przesladowac. Trojkat przypomina, ze bylo gorzej, jest zle, ale moze bedzie lepiej. Albo gorzej. Wybacz, ze potraktowalem ten trojkat doslownie, ale dla mnie ten symbol jest jednak mocno istotny ze wzgledu na historie, ktora sie z nim wiaze.
Ktos tu sie powinien zastanowic co robi.