Francuski minister spraw zagranicznych, Laurent Fabius, poinformował, że w Soczi nie pojawi się żaden z czołowych francuskich polityków, w tym prezydent: Francois Hollande. Fabius nie podał przyczyn, ale spekuluje się, że Francuzi poszli w ślady prezydenta Niemiec, Joachima Gaucka.
Tydzień temu niemiecki tygodnik "Der Spiegel" opublikował informację o tym, że do
Soczi nie wybiera się prezydent Niemiec, Joachim Gauck. "Nie pojadę do Soczi dopóki mniejszości będą traktowane przez rząd tak, jak do tej pory" – napisała dwa dni później na Twitterze
Viviane Reding, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej.
Nie wszyscy politycy uważają jednak, że bojkot jest słuszną drogą: premier Wielkiej Brytanii, David Cameron oraz kanclerz Niemiec, Angela Merkel podkreślili, że właśnie obecność w Soczi pozwoli zwrócić uwagę na łamanie praw człowieka w Rosji.
30 czerwca prezydent
Władimir Putin podpisał ustawę, która za publiczne „propagowanie nietradycyjnych stosunków seksualnych wśród nieletnich”, także w mediach i w Internecie będzie karała grzywnami. Obcokrajowcom grozi nawet 14-dniowy areszt i wydalenie z kraju. Po podpisaniu ustawy światowa opinia publiczna zaczęła naciskać ws. Soczi. Nie zabrakło nawoływań do bojkotu wydarzenia, apeli do MKOI o przeniesienie igrzysk np. do Vancouver oraz nacisków na największych sponsorów. Także sami sportowcy chętnie od ustawy się odcinali, a nawet zapowiadali, że w Soczi wystąpią z tęczowymi symbolami: w tym australijska ujawniona snowboarderka,
Belle Brockhoff. Brockhoff, która zakwalifikowała się do zawodów w snowcrossie, wystąpi w specjalnej – antydyskryminacyjnej linii ubrań: Principle Six.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi rozpoczną się już 7 lutego.
(md)
(...)"Niech stadiony świecą pustkami, szczególnie loże dla Vipów, które Putin ma nadzieje wypełnić prezydentami i ministrami. Jak zauważył w swoim liście Fray: ciepłe przyjęcie z jakim spotkała się organizacja Olimpiady w 1936 roku, bardzo wzmocniło Hittlera.
(...)Nie można pozwolić na to, by politycy ukrywali swoje tchórzostwo za -żywą tarczą- w postaci sportowców. Cały świat będzie uważnie obserwować to wydarzenie.
- pisał dla Daily Beast (we wrześniu) Garry Kasparow.
http://www.thedailybeast.com/articles/2013/08/15/boycott-putin-not-the-sochi-olympics.html