Wygląda na to, że prawica ma nowego idola. Zawrócony wczoraj z lotniska w Chicago bokser Artur Szpilka, zapytany o gender, odpowiedział: "A kto to jest? Pedały? Dajże spokój, bo jak cię zaraz gwizdnę, o pedałach będziesz mi tu pytania zadawał".
Iwona Guzowska, posłanka Platformy Obywatelskiej i wielokrotna mistrzyni świata i Europy w boksie i kick-boxingu, nigdy nie ukrywała swojego poparcia dla społeczności LGBT. Podczas pamiętnej
styczniowej debaty wokół ustaw o związkach partnerskich, Guzowska mówiła: "To dobry krok w przyszłość, ta izba jest dużo bardziej konserwatywna niż nasze społeczeństwo. Im mniej polityki, tym więcej wolności. To nie państwo tworzy ludzi, to ludzie tworzą państwo. Każdy ma prawo żyć tak jak tego pragnie". O
krytycznych wobec związków partnerskich i społeczności LGBT wypowiedziach swoich partyjnych kolegów, posłanka mówiła naszemu portalowi: "Zaskakują mnie skrajne opinie moich kolegów z Platformy Obywatelskiej... Mnie jako człowiekowi nie jest wesoło patrzeć na małą dawkę tolerancji, zwłaszcza w parlamencie. Miejmy jednak nadzieję, że idą zmiany na lepsze".
Rok temu głośno było o wywiadzie
Dariusza Michalczewskiego, w którym stwierdził, że "Z dwojga złego, jeśli miałbym wybrać adopcję przez parę homoseksualną lub wychowanie dziecka w rodzinie patologicznej, gdzie dzieci się bije, głodzi, a czasem wykorzystuje, wybieram adopcję przez parę homoseksualną”. Bokser powiedział też, że do homoseksualistów nic nie ma. "Moi kumple, którzy są raczej mało tolerancyjni, ciągle mi powtarzają, że nie mogą patrzeć, jak się "pedzie" całują na ulicy. A ja się pytam, gdzie to widzieli, bo na pewno nie w Polsce. Ja przynajmniej nie widziałem takiej pary. Zresztą nie zatrzymamy tego”. Michalczewski podkreślił, że dla niego „liczy się, czy ktoś jest dobrym czy złym człowiekiem. A nie homo czy hetero”.

Fot. Paweł Zienowicz/wikimedia.org/CC BY-SA 3.0
W październiku 2012 roku ujawnił się
Orlando Cruz, portorykański bokser wagi piórkowej, który dwa lata później próbował sięgnąć po mistrzostwo. Cruz stał się pierwszym w historii czynnym bokserem, który wyszedł z ukrycia. "Boksuję od 24 lat i w związku z kontynuacją mojej kariery - chcę być sobą. Chce także być najlepszym przykładem i wzorem dla dzieciaków, którzy myślą o zawodowym boksie. Zawsze byłem i zawsze będę dumnym Portorykańczykiem. Zawsze byłem i zawsze będę dumnym homoseksualistą" – mówił Cruz po swoim coming oucie.
W październiku przegrał walkę o mistrzostwo z Orlando Salido, w listopadzie poślubił partnera - José Manuela Colóna.

Fot. za: Twitter
(md)
No i gdzie tak napisałem? Zacytuj proszę moją wypowiedź. Która to? Ta dyskusja zrobiła się męcząca. Nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem. i nie będę co chwila udowadniał, że czegoś nie napisałem. Przeczytaj jeszcze raz tą dyskusję, bo mylisz moje wypowiedzi z tymi, które sam sobie wymyślasz co chwila.
1. No to masz problemu we wnioskowaniu. I w czytaniu ze zrozumieniem także.
Skoro mnie brak kultury u bokserów nie szokuje, to wniosek jest taki...że brak kultury u bokserów mnie nie szokuje. Której części nie rozumiesz?
2. Gdzie napisałem, że homofobia u bokserów mnie nie szokuje?
1. Zdania sensowne sa sensowne. Rozumiem, ze nie postrzegasz swoich wypowiedzi w dyskusji jako powiazanych ze soba w tym okreslonym kontekscie? I jesli wypowiadasz jakies zdanie, to nie stoja za nim konkretne zalozenia?
2. Homofobiczne wypowiedzi sa dla mnie swiadectwem braku kultury w kontekscie wypowiedzi Szpilki. Chyba, ze szokuje Cie wypowiedz Szpilki, ale juz innych bokserow - nie.
Dlaczego Cie nie szokuje homofobiczna i chamska wypowiedz Szpilki? Odpowiadasz, ze dlatego, ze jest bokserem i po nich spodziewasz sie kultury. Czyli uznajesz, ze bokser to osoba domyslnie pozbawiona kultury. Ja tak nie uwazam, co zreszta napisalem. Ty jednak piszesz, ze nie powinienem sie dziwic, ze Szpilka zareagowal tak, jak zareagowal, bo jest bokserem.
1. No to masz problemu we wnioskowaniu. I w czytaniu ze zrozumieniem także.
Skoro mnie brak kultury u bokserów nie szokuje, to wniosek jest taki...że brak kultury u bokserów mnie nie szokuje. Której części nie rozumiesz?
2. Gdzie napisałem, że homofobia u bokserów mnie nie szokuje?
Napisalem, ze oczekuje kultury domyslnie od kazdego, Ty odpowiedziales, ze nie powinienem, a pozniej podkresliles, ze Ciebie brak kultury nie szokuje u sportowcow. Wniosek taki, ze nie powinienem sie dziwic, bo Ty sie nie dziwisz.
Nie szokuje Cie brak kultury i homofobia u bokserow, wiec nie powinnismy zwracac na nia uwage? Wow, tak duzo logiki, tak bardzo racja.
A Ty co? Mistrz wkładania własnych myśli w cudze usta? Nic dziwnego, że nie znalazłeś w tej wypowiedzi logiki, skoro to nie jest moja wypowiedź. Nie ma to jak samemu sobie wymyśleć czyjąś wypowiedź, a potem tą wymyśloną myśl poddać krytyce. Chcesz dyskutować, to dyskutuj z prawdziwymi wypowiedziami rozmówców, a nie z tymi, które sam sobie wymyśliłeś.
No właśnie temu :-P Jeśli ktoś miał jeszcze jakieś złudzenia co do poziomu Pana Szpilki to właśnie je stracił ;-)
I bardzo dobrze. Lubię wiedzieć z kim mam do czynienia a przykład Kliczki chociażby świadczy o tym, że uprawiając boks wcale nie trzeba być wioskowym bucem i kretynem...
Nie szokuje Cie brak kultury i homofobia u bokserow, wiec nie powinnismy zwracac na nia uwage? Wow, tak duzo logiki, tak bardzo racja.
Wypadałoby. Ale brak kultury u bokserów jakoś mnie nie szokuje.
W którym miejscu napisałem, że to zrobiłeś? :) Odniosłem się do Twojego stwierdzenia, że bokser nie musi znać się na gender. Bo nie musi. Wypadałoby jednak każdemu przejawiać jakieś resztki kultury osobistej.