Michalczewski: liczy się, czy ktoś jest dobrym czy złym człowiekiem. A nie homo czy hetero
„Z dwojga złego, jeśli miałbym wybrać adopcję przez parę homoseksualną lub wychowanie dziecka w rodzinie patologicznej, gdzie dzieci się bije, głodzi, a czasem wykorzystuje, wybieram adopcję przez parę homoseksualną” – powiedział dziennikowi „Polska The Times” Dariusz Michalczewski, bokser. „Tiger” stwierdził, że związki partnerskie są „tematem zastępczym”, ale do homoseksualistów „nic nie ma”.
Dariusz „Tiger” Michalczewski przyznał w rozmowie z dziennikiem, że interesuje się polityką, ale jego zdaniem – polscy politycy robią nam złą reklamę za granicą, zajmując się „tematami zastępczymi”. „Nie mam nic do homoseksualistów. Moi kumple, którzy są raczej mało tolerancyjni, ciągle mi powtarzają, że nie mogą patrzeć, jak się "pedzie" całują na ulicy. A ja się pytam, gdzie to widzieli, bo na pewno nie w Polsce. Ja przynajmniej nie widziałem takiej pary. Zresztą nie zatrzymamy tego” – powiedział Michalczewski, dodając, że dla niego „liczy się, czy ktoś jest dobrym czy złym człowiekiem. A nie homo czy hetero”. „Tiger” podkreślił, że politycy zamiast zajmować się faktycznie problemami dzieci, które żyją w biedzie, są molestowane i bite, rozmawia się o adopcji przez pary jednopłciowe. „Z dwojga złego, jeśli miałbym wybrać adopcję przez parę homoseksualną lub wychowanie dziecka w rodzinie patologicznej, gdzie dzieci się bije, głodzi, a czasem wykorzystuje, wybieram adopcję przez parę homoseksualną. Nikt nie zastanawia się, jakie dzieciństwo taka para mogłaby dać tym dzieciakom. Nikt nie zastanawia się, czego one by chciały - być bite czy kochane” – powiedział bokser.
Michalczewski stwierdził, że w kraju katolickim – takim jak Polska, powinno się ludzi oceniać po tym, czy ktoś jest dobry czy zły, a nie po tym, czy ktoś jest „pedałem czy lesbijką”.
(md)
ush:
ehh no ale ja chciałem o komunie. No więc wg masy ludzie w pl jestem komunistą bo mam poglądy lewicowe. Nie ważne że nie popieram komunizmu ani gospodarki socjalnej. W sumie to nawet trochę zabawne. No ale ciągle jakoś mało rozsądne - To nawet nie jest przejaskrawienie. To zupełnie inny kosmos.
popierasz lewicę ale nie popierasz komunizmu?
Ty po prostu masz poglądy liberalne, a nie lewicowe, bro ;)
O tym, że dzieci par homoseksualnych nie miałoby życia w społeczeństwie.... Ludzie, co Wy, życia nie znacie? Do gimnazjum nie chodziliście? Mówicie o tym tak, jakby do tej pory nie zdarzyło się, że ktoś miał przejebane w szkole tylko przez to, że oddycha.
Poza tym, robicie sprawę osobistą z dobra ogólnego. W dodatku, z dobra ogólnego, które nie jest nam nawet jeszcze przyznane. Prowadzicie dyskusję na temat czegoś, co jeszcze nawet nie istnieje - jakaś paranoja! Znajdźcie sobie jakieś hobby, coś do roboty, zamiast omawiać temat, który jak na razie, nie ma pokrycia w rzeczywistości. I cieszcie się z każdego poparcia, bo tak przynajmniej mamy się na kogo powołać. Im więcej publicznych osób się wypowie za nami, tym lepiej. O to, jak się wypowiadają, możemy sobie podyskutować, kiedy już małżeństwa będą nam wywalczone.
ehh no ale ja chciałem o komunie. No więc wg masy ludzie w pl jestem komunistą bo mam poglądy lewicowe. Nie ważne że nie popieram komunizmu ani gospodarki socjalnej. W sumie to nawet trochę zabawne. No ale ciągle jakoś mało rozsądne - To nawet nie jest przejaskrawienie. To zupełnie inny kosmos.
popierasz lewicę ale nie popierasz komunizmu?
Ty po prostu masz poglądy liberalne, a nie lewicowe, bro ;)
Marks patrzy na Polskę z piekła i śmieje się przez łzy.
@daqwld94
Oczywiście masz rację, niestety za mało nas abyśmy przeje władzę, zbudowali getta i obozy dla naszych oponentów, ale jeżeli tak by się stało, ja zgłaszam gotowość do działań. Byłbym tęczowym Göringiem. Naszą dewizą byłyby słowa: "Jest homofob - jest problem, nie ma homofoba - nie ma problemu". hehe ;D
Nie ma co mówić o komunistach, gdyż to były zupełnie inne czasy. Nie wiem jak wyobrażamy sobie np. związki partnerskie za komuny? Stalin między jedną a drugą czystką legalizuje związki? Jaruzelski przed wprowadzeniem stanu wojennego, chcąc zyskać poparcie, daje prawa ludziom lgbt?
Marks (który był osobą światłą, niemalże słońcem tej ziemi) niestety za bardzo nie interesował się związkami jednopłciowymi, ale gwarantuje, że byłby na TAK, jeżeli tylko przyłączylibyśmy się do robotników. W sumie to my jesteśmy współczesnym proletariatem społeczeństwa.
Oj bez przesady, robotnikow bylo wiecej, mieli wiecej do powiedzenia przez swoj wplyw na gospodarke i to ze gdy wchodzili na ulice mieli naprawde pier*olniecie jesli chodzi o rozglos. A gdy przez ulice ktoregokolwiek miast przejdzie parada lgbt to nawet w ogolnopolskich gazetach dostajemy skrawek gazety 10x10 cm ze zdj formatu jak do dowodu osobistego i tyle. Przykre
Trzeba mieć bałagan w głowie żeby być za wolnością społeczną, a przeciw wolności gospodarczej. Zresztą patrząc na naszą historie to ciężko powiedzieć żeby komuna była za wolnością społeczną skoro zabijano wtedy ludzi by stłumić zamieszki.
Dlatego to mi się zupełnie nie klei. Lewica powinna zawsze mieć liberalne poglądy i wolny rynek. Zresztą ja nie wiem jak państwo może czymkolwiek rządzić skoro to zawsze przynosi straty. Ludzie zwyczajnie wolą wyciągać korzyści dla siebie niż dla jakiejś państwowej spółki. Dlatego właśnie mamy takie sytuacje że spółka zarabia rocznie 50 milionów, 45 milionów wydaje na wypłaty gdzie 40 milionów dostaje prezes, a resztę pracownicy. I co można zrobić? Nic. Można zwolnić prezesa dać mu jeszcze parę milionów na odchodne i wziąć następnego. I ta sama sytuacja powtarza się wciąż od nowa.
Nikt z rządzących nie jest wstanie nic zrobić. Jedyne co im przychodzi do głowy to prywatyzacja. A przecież można by po prostu pociągnąć ich do odpowiedzialności. Gdy spółka którą zarządzasz przynosi straty to oddajesz pensje. - no ale to chyba jest niemożliwe bo żadna z opcji politycznych nic tu nie może.
ehh no ale ja chciałem o komunie. No więc wg masy ludzie w pl jestem komunistą bo mam poglądy lewicowe. Nie ważne że nie popieram komunizmu ani gospodarki socjalnej. W sumie to nawet trochę zabawne. No ale ciągle jakoś mało rozsądne - To nawet nie jest przejaskrawienie. To zupełnie inny kosmos.
Z dwojga złego lepiej mieć osobę, która publicznie nas popiera nawet jeśli to poparcie budzi pewne wewnętrzne oburzenie, aniżeli być po raz kolejny obrzucanym błotem i gównem przez panów Cejrowskich, Bublów czy pań Pawłowicz.