11 października obchodzimy Międzynarodowy Dzień Wychodzenia z Ukrycia (Coming Out Day). Z tej okazji wszystkim ujawnionym gratulujemy, a nieujawnionym życzymy dużo uśmiechu, pozytywnej energii i odwagi!
Jak swoje coming outy oceniają ujawnione gwiazdy? Czy ich życie się zmieniło? Przygotowaliśmy dla Was kilka najciekawszych cytatów o najważniejszych coming outach ostatnich lat.
Prof. Michał Głowiński, teoretyk literatury, coming out w 2010 rokuW 2010 roku ukazała się autobiograficzna książka Michała Głowińskiego "Kręgi obcości", w której znany humanista pisze o swojej homoseksualności. Dwa lata później profesor powiedział w rozmowie z "Newsweekiem", że nigdy nie żałował swojej decyzji o coming oucie."Ne spotkała mnie żadna przykrość z tego powodu. Wręcz przeciwnie, przez wiele osób zostałem wręcz pochwalony, że się odważyłem o swoim doświadczeniu w tej sprawie napisać otwarcie. Zrobiłem to, bo zdałem sobie sprawę, że moja autobiografia bez ujawnienia tak ważnej rzeczy będzie fałszywa". Ale Głowiński zaznacza, że decyzja o coming oucie nie powinna być podjęta pod wpływem impulsu.
Michał Głowiński (fot. Dagmara Molga)
Megan Rapinoe, piłkarka, coming out w 2012 rokuReprezentantka USA w piłce nożne, złota medalistka Igrzysk Olimpijskich w Londynie, podczas których zdobyła 3 gole i wielokrotnie asystowała przy innych. W zeszłym roku ujawniła się publicznie i zaapelowała do innych sportowców, by żyli otwarcie. W rozmowie z NBC przyznała, że coming outy w świecie sportu są potrzebne, żeby młodzi ludzie mieli wzory do naśladowania. Piłkarka powiedziała też, że jej własny coming out bardzo jej pomógł: "Nie uważam, że coś jest ze mną nie tak, wręcz przeciwnie, uważam, że jestem wyjątkowa!"
Posiadanie partnera to jeden z gorszych pretekstów ujawniania się, bo ujawniamy się dla siebie, a nie dla innych. A przynajmniej powinniśmy to robić dla siebie, by później niczego nie żałować. Nie szukaj sztucznych argumentów za i przeciw, bo to niekończąca się zabawa. Jeśli czujesz tę potrzebę, to się ujawnij. Jeśli jednak nie czujesz się gotowy lub na siłach, nie rób tego.
Warto też zauważyć, że samo ujawnianie się to nie wydarzenie, a proces. Możemy zacząć się ujawniać konkretnego dnia, ale ciągniemy to niemal do końca życia, jak i do końca życia będziemy poznawać nowe osoby, które nas nie znają.
Posiadanie partnera to jeden z gorszych pretekstów ujawniania się, bo ujawniamy się dla siebie, a nie dla innych. A przynajmniej powinniśmy to robić dla siebie, by później niczego nie żałować. Nie szukaj sztucznych argumentów za i przeciw, bo to niekończąca się zabawa. Jeśli czujesz tę potrzebę, to się ujawnij. Jeśli jednak nie czujesz się gotowy lub na siłach, nie rób tego.
Warto też zauważyć, że samo ujawnianie się to nie wydarzenie, a proces. Możemy zacząć się ujawniać konkretnego dnia, ale ciągniemy to niemal do końca życia, jak i do końca życia będziemy poznawać nowe osoby, które nas nie znają.
i Daniel Radcliffe!