Tylko w 14 kinowych produkcjach filmowych - na 101, które swoje premiery miały w 2012 roku pojawili się bohaterowie LGBT - organizacja GLAAD (Gejowsko-Lesbijskie Przymierze Przeciwko Zniesławieniu) opublikowała wyniki pierwszego raportu dotyczącego widzialności gejów, lesbijek, ludzi biseksualnych i transpłciowych w filmach.
GLAAD co roku bada pod kątem widzialności, a także sposobu portretowania ludzi LGBT w amerykańskiej telewizji. Tym razem organizacja postanowiła się przyjrzeć przemysłowi filmowemu. Sprawdzono sześć dużych studiów filmowych, które w 2012 roku wyprodukowały 101 filmów.
Okazuje się, że tylko w 14 z nich pojawiły się lesbijki, geje, czy biseksualiści. Nie było żadnej postaci transpłciowej. GLAAD zwraca też uwagę na fakt, że większość z tych ról to były role dalszoplanowe, bądź zupełnie nieistotne dla fabuły. W raporcie znalazły się też wyniki
„Vito Russo Test” – działacza LGBT, filmoznawcy, autora kanonicznej pracy o homoseksualności w kinie „Pułapka z celuloidu” („The Celuloid Closet”),
na podstawie której Epstein i Friedman nakręcili w 1995 r. film. Test ten składa się z trzech kryteriów: uwzględnienie postaci LGBT w filmie, sposób prezentowania postaci – by nie były one definiowane przez swoją orientację seksualną, czy tożsamość płciową (inaczej: by kwestia ta była naturalna, tak jak w przypadku postaci heteroseksualnych) i w końcu – by postać była tak zakorzeniona w fabule, że jej zniknięcie będzie miało na nią istotny wpływ – by po prostu postać miała znaczenie. GLAAD apeluje do przemysłu filmowego, by uwzględniać ów test podczas produkcji filmów.
Czego jeszcze dowiadujemy się z raportu GLAAD?- w 55,6 proc. filmów (z 14) pojawili się geje, w 33 proc. lesbijki i w 11 proc. biseksualiści (i raczej panowie – ogółem 63 proc. to były postaci męskie)
- GLAAD doliczył się 31 postaci w 14 filmach, niektóre pojawiały się tylko na kilka sekund. Ciągle niedoreprezentowani są Afroamerykanie (4 na 31) i Latynosi (1 na 31).
- Geje i lesbijki najczęściej pojawiali się w komediach (w 9 na 24 komedii). W zeszłym roku najwięcej powstało filmów akcji, sci-fi i fantasy – ale tylko w trzech uwzględniono postaci LGB. W dramatach nie jest lepiej: tylko jeden był inkluzywny.
Które studia filmowe najlepiej wypadły w raporcie? Universal Pictures, Paramount Pictures, Sony Columbia i Warner Brothers. Najgorzej: Walt Disney Studio (które wyprodukowało „The Avengers”) oraz 20th Century Fox, które w 2012 roku nie wyprodukowało
żadnego filmu z postacią LGBT.
Ostania część przygód Jamesa Bonda, „Skyfall” (film wyprodukowany przez Sony Columbia):
Cały raport dostępny jest na stronach GLAAD.
(md)
I tutaj dla mnie jako heteryka oswaja się inne pyanie . Małżeństwo - okay, cywilne ale znam wielu gejów i lesbijek którzy chcą iść z tym do kościoła. Adopcja ? Aby nie przeginają środowiska homoseksualne? Badań jest na to mało ale na logikę - będzie więcej chęci spróbowania czgoś czego natura sama nie dała - z takixh związków nie ma dzieci i potrzebna jest inna osoba, aby to było możliwe. Wiem, s też takie przypadki i u heteryków - ale na miły Bóg, wzorce , wzorce , wzorce . Z całym szacunkiem do gejów i lesbijek - kochajcie się, ale nie walczcie o dzieci.
Do tego dochodzi nagonka w różnych mediach przez "ekspertów w dziedzinach wszelkich" typu Cejrowski, albo inny Terlikowski.
Mądrze powiedziane .
Ależ ma sens. Tylko że sensowna działalność. Bo takie odpały jak ten są tylko wodą na młyn homofobom i przynoszą więcej szkody niż pożytku.
Analogicznie - nic tak nie wyzwoliło ostatnio antyżydowskich nastrojów, jak paranoiczna reakcja ichnich działaczy w sprawie uboju.
Do tego dochodzi nagonka w różnych mediach przez "ekspertów w dziedzinach wszelkich" typu Cejrowski, albo inny Terlikowski.
A po naszej stronie w mediach wsadza się jakiś kretynów, którzy nas tylko ośmieszają i których koronnym argumentem jest nazwanie oponenta faszystą...