„Szkoła powinna między innymi wyrabiać w młodzieży umiejętności krytycznego myślenia, poszukiwania i poznawania różnorodnych stanowisk, rozważania postawionych problemów z rozmaitych perspektyw” – czytamy w liście otwartym łódzkiej Fabryki Równości do dyrektorki i nauczycielek z XXIX LO. W środę donosiliśmy o wypowiedziach pedagożek, które stwierdziły, że ustawienie słów „Zośka” i „Rudy” obok słowa „gej” jest nie do zaakceptowania. Pod listem podpisała się m.in. Bogna Stawicka, Pełnomocnik Prezydenta Łodzi ds. Równego Traktowania.
Niedawno pisaliśmy o burzy, którą wywołały słowa badaczki PAN dr Elżbiety Janickiej, która analizując język powieści "Kamienie na szaniec", wysnuła hipotezę o prawdopodobnej homoseksualności pary głównych bohaterów: "Zośki" i "Rudego". Dziennikarz łódzkiej gazety.pl na fali popularności tematu chciał zapytać uczniów XXIX LO w Łodzi, którego patronem jest "Rudy" o ich stosunek do doniesień dr Janickiej. Do zapytania nie doszło – zaprotestowały nauczycielki. „Słowa "Rudy" i "Zośka" to sacrum. Słowo "gej" to profanum. Umieszczenie ich w pytaniu obok siebie jest dla mnie nie do zaakceptowania - oburzyła się jedna z nauczycielek” Kolejna zarzucała dziennikarzowi próbę wmanewrowywania szkoły w „koszmarna propagandę”. „Zademonstrowana przez dyrektorkę XIX LO Jolantę Woźniakowską postawa jest naszym zdaniem niegodna nauczyciela i wychowawcy. Szkoła powinna między innymi wyrabiać w młodzieży umiejętności krytycznego myślenia, poszukiwania i poznawania różnorodnych stanowisk, rozważania postawionych problemów z rozmaitych perspektyw. Swoim zachowaniem dyrektorka XIX LO odebrała uczniom kierowanej przez nią szkoły taką możliwość” – czytamy w liście łódzkiej organizacji LGBTQ – Fabryki Równości, organizatorki zaczynającego się dzisiaj w Łodzi festiwalu Promocja Równości. Fabryka zwraca uwagę, że niepokojący jest pogląd, iż pewne tematy lub pewne postaci powinny znaleźć się poza krytyczną oceną. „Taka postawa ponownie kłóci się z etosem szkoły jako środowiska mającego zachęcić do twórczego fermentu intelektualnego. Nie rozumiemy ponadto, dlaczego pedagożki traktują słowo „gej” jako obelgę, a temat ewentualnej orientacji homoseksualnej patrona szkoły – jako hańbę” – czytamy.
Organizacja apeluje do szkoły o przemyślenie swej postawy i zaprasza na sobotni Marsz Równości.
Pełna treść listu.(md)
"dzisiaj widać, że depenalizacja zboczeń to jednak był fatalny błąd"
"Należałoby stawiać aktywistów obnoszących się ze zboczeniami publicznie pod pręgierzem, np. na 24 godziny, a jeśli to nie pomoże zaaplikowac rózgi, względnie wiezienie jako zamiennnik."
Kilka losowych wypowiedzi z forum Frondy - oto dlaczego ważne jest, by ciągle przypominać, że gej nie jest zboczeńcem ani to co robi nie jest "profanum". Oczywistym jest, że geje chcą seksu - ale wejdź prosze na red tube i zobacz ile tam jest filmów hetero. Anonsów erotycznych dla hetero też Ci znajde pierdyliard. Najważniejsze jest ciągłe przypominanie takim nauczycielkom, że niczym się od nich nie różnimy. Jesteśmy tak samo sacrum i profanum jak oni.
Mylisz się. Wejdź na anonse gejowo.pl albo fellow.pl - znajdziesz tam pełno dowodów na to, że wielu szuka tylko seksu i wprost piszą że nie są zainteresowani stałym związkiem. Istnieje grupa gejów dla których przygodny seks z kimś w każdy weekend to sposób styl życia.
...Jak więc widać stereotyp nadal żywy :)
i co z tego? to wciąż stereotyp. a szkoła i nauczyciele nie powinni utrwalać (szkodliwych, niesłusznych) stereotypów.
To niestety nie jest wyświechtany stereotyp. Takie przynajmniej są moje doświadczenia. Weźmy np naszego queera tu jest mimo wszystko grzeczniej i mniej osób szuka tylko sexu więc statystyki powinny być zawyżone na rzecz miłości. A więc biorąc 10 ostatnich ogłoszeń wychodzi na to że 6 szuka sexu a 3 miłości. jedna osoba się nie-zdefiniowała i chce chodzić na pizze.
Jak więc widać stereotyp nadal żywy :)
Myślę,że najlepiej wypowiadać się wyłącznie w swoim imieniu i wyłącznie na podstawie własnych doświadczeń.
Powtarzanie w kółko wyświechtanych stereotypów świadczy co najwyżej o intelektualnym lenistwie.
neguto:
Takich ogłoszeń neguto jest najwięcej tam, gdzie jest ich najwięcej. Ja znam miejsca, gdzie takie ogłoszenia stanowią promil lub nie ma ich wogóle.
To po pierwsze.
A po drugie, to nie wydaje mi się, żeby pani nauczycielka wyrobiła sobie opinię o gejach na podstawie dogłębnej lektury gejowskich portali. Raczej "kupiła" gotowy stereotyp i jedynie go powiela. Czy z lenistwa? Być może.
Dalej - nie uważam przypadkowego seksu za nic złego. Jestem w ogóle przeciwny ocenom moralnym zachowań, które nikogo nie krzywdzą ;] One są z natury neutralne i takimi pozostać powinny. Nie stajemy się pruderyjni, a zróżnicowani. W końcu przestajemy być odbierani (nawet przez samych siebie) jako jakiś jednolity twór. Doceniajmy to - część chce byc odbierana jak hetero a inni jak libertyni. I to jest piękne. Ale nie możemy pozwalać żeby inni przypinali nam jakąś kłamliwą łatkę.
Dlatego całe to zaklinanie rzeczywistości się zwyczajnie nie udaje.
Gej- nie kojarzy się z miłością tylko z seksem - i to nie jest niestety wina pani nauczycielki - jeżeli już chcemy mówić o winie i zakładamy że przypadkowy sex jest zły. ( a ja nie jestem co do tego przekonany/ wiem tylko że na pewno stwarza więcej zagrożeń)
Jeśli ktoś uznaje przypadkowy seks za zepsucie to wychodzi na to że jesteśmy zepsuci. Dlatego stoimy trochę na rozdrożu z jednej strony mówimy że seks nie jest zły, to tylko przyjemność bez zobowiązań z drugiej strony zdarza nam się mówić także o miłości (coraz więcej). Tak czy siak to my dajemy sprzeczne sygnały.
A może inaczej? Może dopiero teraz zaczęliśmy mówić o miłości? Wydaje mi się że teraz jest więcej o miłości homo, niż kiedyś. No ale to chyba dlatego że teraz mamy portale społecznościowe w których możemy się wymieniać myślami i spostrzeżeniami. Kiedyś był tylko czat i umawianie się na sex. Tylko to odbywało się w przestrzeni "w miarę publicznej".
Hmm z moich burzliwych myśli wyszło mi więc że to nie wina nauczycielki ale nasza i że powoli stajemy się tak samo pruderyjni jak heterycy :)
( no ale nadal nie wiem czy to dobrze czy źle ;) )