Stolica Apostolska kupiła apartamenty "z plusem"
W ostatnich dniach w mediach zawrzało z powodu niecodziennej transakcji, której dokonał Watykan. Zakupiono około dwudziestu mieszkań na łączną sumę ponad 20 milionów euro. W środku całkiem niepozornego budynku znajduje się… największa w Rzymie gejowska sauna – Europa Multiclub.
W kamienicy zamieszka 15 księży, w tym 76-letni konserwatywny kardynał Ivan Dias, prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Duchowny, który jakiś czas temu nazwał homoseksualność „chorobą duszy”, zajmie 12-pokojowy apartament. „La Repubblica” donosi, że zakup mieszkań nadzorował kardynał Tarcisio Bertone. Bertone był zaufanym współpracownikiem emerytowanego papieża Benedykta XVI, obsługującym wydatki Watykanu podczas jego pontyfikatu. Jeszcze większy skandal wybuchł, gdy prasa podała informację, że Silvio Berlusconi zwolnił Stolicę Apostolską z podatku od nieruchomości przy okazji tej transakcji.
Europa Multiclub oferuje łaźnię turecką oraz saunę fińską. Jest jednym z najciekawszych miejsc na gejowskiej mapie Włoch. Jedną z atrakcji klubu jest tzw. „Noc z miśkiem”, reklamowaną słowami „Bruno, mocno owłosiony mężczyzna z nadwagą, występuje do muzyki trochę w stroju księdza, a trochę w stringach, ponieważ chce pokazać ciało i duszę".
Watykan zostawia całą sprawę bez komentarza, ale redaktor naczelny Frondy, Tomasz Terlikowski wyręcza Stolicę Apostolską na swym portalu. „Informacje o tym, że Stolica Apostolska zakupiła za 23 miliony euro budynek, w którym znajduje się znana rzymska sauna gejowska, choć niewątpliwie są próbą wymuszania na kardynałach decyzji politycznych, a być może zwyczajny szantażem, nie powinny być ignorowane wzruszeniem ramion. Pokazują one, że informacji o homolobby nie należy lekceważyć, ale śmiało trzeba się z nim zmierzyć. I załatwić go raz na zawsze, zgodnie z polityką zero tolerancji” – czytamy.
(dd/md)
Również dzięki ;)
Jak dotąd i tak więcej wrzasku było z drugiej strony.
Polityka to mimo wszystko nie do końca czysty zawód i musimy trochę się pogodzić z tym, że nasi reprezentanci nie są doskonali. Może uda nam się z czasem skołować lepszych, kto wie.
Poważnie, ja tu nie jestem jako opozycja, albo jakiś szpieg-homofob. Ja tu jestem, bo jestem elementem społeczeństwa lgbt, ale poza faktem, że nimi jesteście, jesteście też ludźmi, a ja mam prawo się nie zgodzić z innym człowiekiem, choćby i był moim krewnym.
;)