Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Poniedziałek, 04.02.2013, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Kozłowska-Rajewicz o liście w obronie Pawłowicz: „stek bzdur”

Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)

Naukowcy z Poznania: "homoseksualizm jest anomalią"

Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, w ostrym wpisie na swoim blogu rozprawia się z tezami zawartymi w liście naukowców broniących prof. Krystynę Pawłowicz. „Jako adiunkt na poznańskim UAM okryłam w tym gronie jednego biologa, specjalistę od roztoczy. Dlatego o wiele lepiej byłoby, gdyby uczeni poprzestali na tezie, że wypowiedzi prof. Pawłowicz to publicystyka, bo wtedy rozmawiamy tylko o kulturze osobistej i tolerancji, a nie o nierzetelności i manipulowaniu wiedzą naukową” – napisała Kozłowska-Rajewicz.

Portal wpolityce.pl opublikował w piątek oświadczenie Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu w sprawie „ataków” na Krystynę Pawłowicz. List podpisało ponad 200 naukowców, przede wszystkim z poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, ale także m.in. krakowskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego, Akademii Górniczo-Hutniczej, czy z uniwersytetu w Łodzi. Sygnatariusze listu podkreślają, że „powodem tego sprzeciwu są nagłaśniane przez niektóre media ataki na panią prof. dr hab. Krystynę Pawłowicz, za jej publicystycznie sformułowane wypowiedzi na temat roszczeń wysuwanych przez homoseksualistów i transseksualistów”. Naukowcy dodają, że „Podstawowe założenia syntetycznej teorii ewolucji wykazują, że najważniejszym zadaniem każdego gatunku jest przekazanie genów następnemu pokoleniu. Stanowi ono motor ewolucji i podstawę istnienia gatunku. Gdyby wszystkie osobniki danego gatunku (także i człowieka) zamieniły się w osobniki homoseksualne – gatunek ten przestałby istnieć, ponieważ nie nastąpiłoby przekazanie genów następnemu pokoleniu, w związku z czym nie byłoby potomków. Dlatego z całą odpowiedzialnością można stwierdzić, że z punktu widzenia ewolucji homoseksualizm jest anomalią”.

Suchej nitki na oświadczeniu nie pozostawia Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Polityczka – z wykształcenia biolożka, przez wiele lat pracowała na UAM. „Miałam zaszczyt współpracować z najlepszymi w kraju uczonymi w zakresie biologii człowieka, w tym biologii rozwoju, ewolucji i ekologii człowieka. Żaden z nich nie podpisał się pod listem, w którym poznańscy uczeni powołują się na prawidła rozwoju i ewolucji w odniesieniu do człowieka” – napisała Kozłowska-Rajewicz w serwisie NaTemat.pl „Nic dziwnego - w oświadczeniu "Klubu obywatelskiego", grupy uczonych, która zawiązała się przed wyborami prezydenckimi, skupiającego sympatyków PiS, jest stek bzdur, pod którym nawet niespecjalista wahałby się podpisać. Autorzy listu nie odróżniają transseksualizmu od homoseksualizmu, tożsamość płciowa i orientacja seksualna to dla nich dokładnie to samo. Powołują się na teorię ewolucyjną i "podstawowe zadania gatunków", chociaż od dawna wiadomo, że ewolucja nie ma żadnego celu, a gatunki - "zadań" – podkreśla pełnomocniczka. Polityczka nie ukrywa swojego zawstydzenia oświadczeniem naukowców z Poznania. "Jaki sens ma kwestionowanie podręcznikowej wiedzy przez ludzi, którzy nie mają naukowej legitymacji, żeby się o tym wypowiadać? Bo przecież nie jest autorytetem w dziedzinie ewolucji ani ksiądz, doktor teologii, ani administracyjny pracownik uczelni, działacz związków zawodowych, ani poseł i radny PiS, nawet jak ma tytuł doktora. Na liście podpisanych nie znalazłam żadnego specjalisty z dziedziny biologii człowieka, seksuologii lub ewolucjonizmu. Odkryłam jednego biologa, specjalistę od roztoczy. Dlatego o wiele lepiej byłoby, gdyby uczeni poprzestali na tezie, że wypowiedzi prof. Pawłowicz to publicystyka, bo wtedy rozmawiamy tylko o kulturze osobistej, tolerancji i traktowaniu drugiego człowieka, a nie o nierzetelności i manipulowaniu wiedzą naukową" – reasumuje.

Treść oświadczenia Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu.

Odpowiedź Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz.

(md)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (82)
gracjan labryska89 faceless pieknaibestia maciomale bzi_bzio mila64 lalkapodobinska -falka- kentauros
Nie podoba mi się (1)
rzecznik-narodu
Komentarze (13)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
25.02.2013 19:49 natura
Piękno samców w Naturze jest wyrazem zmysłu estetycznego samic, bo to one wybierają to co im się podoba! Samice są samotne, nie dlatego, że nie zostały wybrane, tylko nie znalazły tego co im sie podoba!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.02.2013 19:46 natura
rezzy:
Natura działa tak jak działa, a nie tak jak nam się wydaje, że działa. Niektóre zwierzęta mają cechy, które wydają się być nieoptymalne ze względów ewolucyjnych, ale mimo to występują. Np. niektóre rajskie ptaki mają duże ogony, które służą przyciągnięciu partnerki. Wydawać by się mogło, że utrudniają ucieczkę przed drapieżnikiem, ale ewolucji to nie interesuje, skoro osobniki z piękniejszym i większym ogonem płodzą więcej potomstwa, bo samice sobie takich wybierają. My staramy się zrozumieć jak działa natura i jeszcze wszystkiego nie wiemy. Z tego co mi wiadomo, nie ma też pewności dlaczego niektóre gatunki zwierząt są poligamiczne, a inne monogamiczne. Myślę, że skoro homoseksualizm w naturze istnieje i ma całkiem znaczący udział w populacji, to musi mieć jakąś istotną funkcję, która sprawia, że obecność osobników homoseksualnych jest korzystne dla populacji danego gatunku.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.02.2013 19:46 natura
Roztocza żyją wyłącznie w zwiazkach partnerskich!
cytuj zgłoś 0 0
fifa rafa
07.02.2013 0:04 fifarafa90 (36) Poznań
zastanawia mnie, kto redagował treść tego listu. to nawet jako tekst publicystyczny jest słabe.

a do tego znaleźć nazwisko jednego ze swoich ulubionych wykładowców na liście sygnatariuszy - bezcenne ;)
cytuj zgłoś 1 0
Slavko_M
06.02.2013 19:07 dawid_sm (76) Bielsko-B/Czechowice/Katowice
Nie będę oceniał artykułu, to bezsensowne. Powiem tylko jedno niech te "wielkie" zaszufladkowane profesorskie głowy przyrównają nas (LGBT) do maszynek rozpłodowych i będzie "OK" w mózgach im się poprzewracało albo w ogóle im się mózg zlasował. Pochowali uczucia w księgach i pociskają społeczeństwu kity o genetyce, ewolucji itp podpierając się religią. I mam pomysł: Akademicki Klub Obywatelski im. Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu wyniesie panią Krysię na ołtarze - lub wprowadzi do ikonostasu i litanie odmawia. Od lat zajmuję się badaniem homoseksualizmu, śledzę wspaniałe publikacje Pan Zbigniewa i Michała Lwa-Starowicza i za ich opinią na temat tego "zjawiska" powiem na koniec że w PISie i nie tylko, ludziom "niby wykształconym" potrzebna jest lekcja życia i dobra literatura fachowa.
cytuj zgłoś 1 0
rezzy
06.02.2013 2:46 rezzy (39) Kraków
Natura działa tak jak działa, a nie tak jak nam się wydaje, że działa. Niektóre zwierzęta mają cechy, które wydają się być nieoptymalne ze względów ewolucyjnych, ale mimo to występują. Np. niektóre rajskie ptaki mają duże ogony, które służą przyciągnięciu partnerki. Wydawać by się mogło, że utrudniają ucieczkę przed drapieżnikiem, ale ewolucji to nie interesuje, skoro osobniki z piękniejszym i większym ogonem płodzą więcej potomstwa, bo samice sobie takich wybierają. My staramy się zrozumieć jak działa natura i jeszcze wszystkiego nie wiemy. Z tego co mi wiadomo, nie ma też pewności dlaczego niektóre gatunki zwierząt są poligamiczne, a inne monogamiczne. Myślę, że skoro homoseksualizm w naturze istnieje i ma całkiem znaczący udział w populacji, to musi mieć jakąś istotną funkcję, która sprawia, że obecność osobników homoseksualnych jest korzystne dla populacji danego gatunku.
cytuj zgłoś 2 0
macaxel
06.02.2013 2:08 macaxel (40) Gdańsk
Bawią mnie argumenty, typu "Gdyby wszystkie osobniki danego gatunku (także i człowieka) zamieniły się w osobniki homoseksualne – gatunek ten przestałby istnieć, ponieważ nie nastąpiłoby przekazanie genów następnemu pokoleniu, w związku z czym nie byłoby potomków."

Jesteśmy osobami homoseksualnymi, a nie bezpłodnymi. Możemy uprawiać stosunek z osobami płci przeciwnej i możemy mieć dzieci - do tego wcale nie trzeba czuć podniecenia w stosunku do drugiej osoby, nie trzeba darzyć jej uczuciem. Więc nie, gatunek by wcale nie wymarł.
cytuj zgłoś 1 0
evan01710
06.02.2013 0:10 evan01710 (35) POZnan
I dobrze powiedziała! Polać jej!
cytuj zgłoś 0 0
bombadil
05.02.2013 20:35 bombadil (31) Warszawa
@ szynszyl

To bardzo ciekawe co napisałeś. Być może coś w tym jest, jednak wydaje mi się, że jest to proces bardziej skomplikowany ni jeżeli się wydaje. Pozostaje kilka pytań:
- czemu ewolucja "wybrała" homoseksualizm zamiast bezpłodności?;
- na świecie powinna być zauważalna zależność między dobrobytem a ilością osób homoseksualnych (być może jest, ale wątpię by obecnie można byłoby przeprowadzić wiarygodne badania socjologiczne);
- czy nie powinni być tak, że homoseksualne są tylko samce? Po co samicą homoseksualizm, wśród ogromnej większości, to samce "latają" za samicami, dlatego ich homoseksualizm byłby rozwiązaniem, a w przypadku samic byłaby to porażka;
- czy logiczne jest aby dobór naturalny "zwolnił" ze swojego wyścigu w rozmnażaniu, czy dobór mógł samodzielnie ograniczyć liczbę osobników? Przecież jego głównym założeniem jest kopulacja - im więcej tym lepiej (da gatunku oczywiście);
- i ostatnie, niemal filozoficzne pytanie: czy ewolucja jest aż tak wyrafinowana? Ale cóż, "Matka natura jest suką" - głosi jedno z praw Murphy'ego ;D
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
05.02.2013 15:24 szynszyl
bombadil:

Nie wiadomo dlaczego homoseksualizm istnieje, ale w naturze występuje powszechnie.

Oglądałem kiedyś program, w którym przeprowadzali eksperyment na szczurach. W niewielkiej klatce pozwolono rozmnażać się tym stworzeniom i okazało się, że im robiło się tam ciaśniej i im populacja rosła szybciej w stosunku do pokarmu itd itp, tym większa była liczba osobników homoseksualnych. I nie mówili tam o "przelotnych romansach", że tak to ujmę, a przeciwnie - tylko na homoseksualnych zachowaniach większość szczurów zaczęła opierać swoje życie seksualne. Wywnioskowali stąd, że homoseksualizm jest niezbędny do regulowania nadmiernego wzrostu populacji i im większa liczebność gatunku, tym więcej gejów i lesbijek powinno się rodzić. Biorąc pod uwagę ilość ludzi na Ziemi i fakt, że nie mają praktycznie żadnych barier w rozmnażaniu - jesteśmy swego rodzaju wybawieniem od głodu, zużycia zasobów, a przede wszystkim przeludnienia i wszystkich jego konsekwencji :P
cytuj zgłoś 9 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Agnieszka Kozłowska-Rajewicz Akademicki Klub Obywatelski biologia dyskryminacja ewolucja homoseksualizm Krystyna Pawłowicz List w obronie Krystyny Pawłowicz Nauka naukowcy oświadczenie PiS Polityka Polska Poznań Społeczeństwo transseksualizm Uniwersytet im. Adama Mickiewicza
Powiązane
Obraz Środa, 20.11.2019 Naukowcy i naukowczynie wyróżniają ponad 1500 homoseksualnych gatunków zwierząt Obraz Środa, 19.12.2018 Bycie gejem, czy lesbijką to nie pogląd polityczny Obraz Wtorek, 11.08.2020 Jacek Jaśkowiak uważa, że wydarzenia związane z zatrzymaniem Margot to "amunicja w rękach prezesa PiS" Obraz Czwartek, 18.06.2020 Protesty społeczności LGBT w całej Polsce: wszystkie daty i miejsca Obraz Czwartek, 25.01.2018 Krystyna Pawłowicz bez etatu na uczelni
Inne tematy
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się