Odeszła dziennikarka, działaczka LGBT i pisarka
Anna Laszuk przegrała walkę w chorobą nowotworową. Dziś w wieku 43 lat odeszła od nas dziennikarka radia TOK FM, naczelna "Furii" i autorka przełomowej książki "Dziewczyny, wyjdźcie z szafy". Zbiór reportaży i wywiadów z kilkudziesięcioma lesbijkami, który ukazał się w 2006 r. był równocześnie jej wyjściem z ukrycia. Odtąd bardzo często zabierała głos w sprawach dotyczących społeczności LGBT. W 2010 r. wydała poradnik dla młodzieży "Mała książka o homofobii".
Składamy kondolencje bliskim Ani i dziękujemy jej za to, czego dokonała dla nas w swoim zdecydowanie za krótkim życiu.
Mariusz Kurc, redaktor naczelny "Repliki", publicysta Innej Strony wspomina Annę Laszuk
"Laszuk stała się jednym z najważniejszych publicznych głosów społeczności LGBT" - napisaliśmy z Krzyśkiem Tomasikiem kilka dni temu w tekście "Mały poczet coming outów polskich" na Innej Stronie. Ten głos dziś straciliśmy. Już nam jej brakuje, a będzie gorzej. Piszę te słowa tuż po rozmowie telefonicznej z Martą Konarzewską, przyjaciółką Ani. Marta opiekowała się Anią podczas jej kilkumiesięcznej choroby.
Poznałem Ankę latem 2006 r. Zgodziła się na comingoutowy wywiad do "Repliki", kończyła właśnie książkę "Dziewczyny, wyjdźcie z szafy". Była już znaną, cenioną dziennikarką TOK FM, więc trochę się stresowałem. Niepotrzebnie. Anka była naturalna, spokojna, konkretna, zdecydowana i po prostu miła. Przy autoryzacji napisała, że najbardziej podoba jej się tytuł tekstu - "Dziewczyny, wyjdźcie z szafy, jako i ja wychodzę!". O książce - zbiorze reportaży o kilkudziesięciu lesbijkach, mówiła w wywiadzie: "Chcę przybliżyć lesbijki tym, którzy nic o nich nie wiedzą, a posługują się stereotypami, i chcę przybliżyć lesbijki samym lesbijkom". O swoim własnym coming oucie: "Gdy na początku marca ujawnił się mój redakcyjny kolega Kuba Janiszewski, myślałam o coming oucie dość intensywnie. Także ze względu na moją książkę. I poczułam, że jestem gotowa do publicznego powiedzenia: jestem lesbijką. Moja mama powiedziałaby pewnie, że nie ma się czym chwalić. Na co ja odpowiedziałabym: i nie ma się czego wstydzić. Z Marzeną Chińcz, która wydaje moją książkę, wymyśliłyśmy z kolei hasło: "Błogosławieni ujawnieni, albowiem nie szantażowani będą!".
Anka zamiast wielkich słów wolała dowcip i ironię. Stąpała twardo po ziemi. Wciskać kit? - to nie jej. W taki sposób komentowała później rzeczywistość z perspektywy LGBT w felietonach dla "Repliki', a stale - na falach radia TOK FM.
Przypomina mi się jej wypowiedź sprzed paru lat na którejś z debat o związkach partnerskich. Anka powiedziała mniej więcej (cytuję z pamięci): "Pamiętacie rysunek Marka Raczkowskiego, na którym zmęczony tłum na demonstracji niesie transparent z prostym napisem - "Kurwa mać!"? No, więc jeśli chodzi o to, co się dzieje w naszej polityce ze związkami partnerskimi, to już trochę mam dość tego czekania. Zamiast po raz setny wyliczać wszystkie argumenty "za", miałabym ochotę pójść na demonstracje właśnie z takim transparentem". Wybuchła salwa śmiechu i brawa. Anka podsumowała nastrój sali.
Jako naczelny "Repliki" wraz z Anią, naczelną "Furii" brałem kiedyś udział w audycji Kazi Szczuki na antenie radia Roxy. Opowiadaliśmy o naszych gazetach. Na koniec Kazia powiedziała słuchaczom "paaa" - właśnie w taki "koci" sposób, przeciągając "aaa". Bezwiednie podchwyciłem ten ton i też się przegiąłem mówiąc "paaaa". A Anka spojrzała na nas lekko zdezorientowana i stanowczym głosem rzuciła "pa!". Zeszliśmy z anteny i wybuchnęliśmy śmiechem. Ja wyszedłem na stereotypowego geja, a ona na stereotypową lesbijkę. Oboje się pocieszaliśmy, że "trudno, może zresztą tacy jesteśmy? I znów w śmiech.
W 2010 roku napisała poradnik dla młodzieży "Mała książka o homofobii". Bez ściemy i bez upupiania młodych ludzi. Traktując ich na poważnie. Nastoletni siostrzeńcy mojego faceta pochłonęli "Małą książkę..." w kilka godzin.
Na postęp ruchu LGBT składa się mnóstwo drobnych inicjatyw, setki ludzi dokładają swe cegiełki. Cegiełka Anki Laszuk jest wyjątkowo duża i nie możemy o niej zapomnieć.
Wywiad "Repliki" z Anną Laszuk: http://www.innastrona.pl/wywiady_laszuk.phtml
Wspomnienie Marty Konarzewskiej http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103088,12666209,_Siegala_po_wszystko____Anne_Laszuk_wspomina_przyjaciolka.html
Anna Laszuk o kinie LGBT
(ro)
zawsze w pamięci pozostanie
Kondolencje dla bliskich P. Anny Laszuk.