Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 18.10.2012 00:00

Koleżanka

Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (5)

Anna Laszuk (1969-2012)

Nie jestem w stanie sobie przypomnieć, kiedy pierwszy raz usłyszałem głos Anny Laszuk. Wydaje mi się, że znałem go zawsze, a tak naprawdę to było jakieś dziewięć, dziesięć lat. Z pewnością prowadziła już komentarze w Tok Fm, kiedy zacząłem słuchać tego radia, po części dla niej. Jako jedna z pierwszych poruszała w swojej audycji takie tematy jak feminizm, homoseksualizm, ateizm, bez tego nieznośnego u wielu dziennikarzy poczucia, że mówią „o nich”; bez przekonania, że „obiektywizm” w mediach polega na poglądach takich jakie ma większość, co często oznacza jedynie powielanie stereotypów.

Nie jestem w stanie sobie przypomnieć, kiedy pierwszy raz usłyszałem głos Anny Laszuk. Wydaje mi się, że znałem go zawsze, a tak naprawdę to było jakieś dziewięć, dziesięć lat. Z pewnością prowadziła już komentarze w Tok Fm, kiedy zacząłem słuchać tego radia, po części dla niej. Jako jedna z pierwszych poruszała w swojej audycji takie tematy jak feminizm, homoseksualizm, ateizm, bez tego nieznośnego u wielu dziennikarzy poczucia, że mówią „o nich”; bez przekonania, że „obiektywizm” w mediach polega na poglądach takich jakie ma większość, co często oznacza jedynie powielanie stereotypów.

Dziewczyna wyszła z szafy

Przez rok czy dwa przed „Dziewczynami...” było wiadomo, że Anna Laszuk pracuje nad zbiorem rozmów z polskimi lesbijkami. Jeszcze zanim książka się ukazała, udzieliła coming out'owego wywiadu Mariuszowi Kurcowi w którym mówiła m.in.: „Gdy miałam 17 lat, przemknęła mi jak błyskawica myśl: 'O! Jestem lesbijką!'. Pewnie powiem coś dziwnego, ale wydało mi się to... bardzo zabawne. Ucieszyło mnie to odkrycie, ale niespecjalnie się wtedy na nim skupiłam. Nie zdawałam sobie sprawy, ze właśnie odkryłam coś bardzo ważnego na swój temat”.

„Dziewczyny, wyjdźcie z szafy!” ukazały się pod koniec 2006 roku. Wcześniej czegoś takiego nie było. Pomysł był prosty, ale trudny do zrealizowania, bo jak znaleźć i skłonić do mówienia ponad trzydzieści kobiet, których nic nie łączy oprócz orientacji seksualnej? Ance ta sztuka się udała. Pisałem wtedy na Innej Stronie: „powstała swoista antologia polskich lesbijek, która trochę nieoczekiwanie okazała się jedną z najciekawszych pozycji jaka ukazała się w ostatnim czasie na polskim rynku wydawniczym”.

To była książka przełomowa, ten motyw pojawia się w większości głosów na temat „Dziewczyn...”. Bożena Umińska w “Replice” uznała ją za kamień milowy “w opisie polskiej tożsamości lesbijek i w opisie polskiej rzeczywistości”. Także Kinga Dunin zwracała uwagę, że warto potraktować tę książkę właśnie jak diagnozę życia w Polsce pokazaną z mniejszościowej perspektywy – kobiet i lesbijek.

„Dziewczyny, wyjdźcie z szafy!” zostały niemal zupełnie przemilczane w tzw. głównym nurcie, recenzje nie ukazały się w żadnym mainstreamowym tytule, a jednak bardzo szybko książka zyskała sobie status ważnej, kultowej. Ania mówiła mi, że jeszcze cztery lata później dostała maile od czytelniczek, zachęty do pisania kontynuacji, powrotu do swoich bohaterek, ale nie była tym zainteresowana. „To jest bardziej ich ciekawość niż moja potrzeba” - podsumowała. W 2010 r. ukazała się jej „Mała książka o homofobii”, ale chciała spróbować czegoś nowego, myślała o literaturze pięknej, zaczęła pisać opowiadania.

Z pozytywną furią

Świadomość braku lesbijek w przestrzeni publicznej, która była impulsem do napisania „Dziewczyn...” i coming outu zaowocowała także wydawaną od końca 2009 r. „Furią”, nieregularnikiem lesbijsko-feministycznym, którego Ania była redaktorką naczelną. To kolejna próba aktywizacji kobiet nieheteronormatywnych, oddania im głosu, stworzenia przestrzeni wymiany myśli, diagnozy sytuacji. Sama Laszuk w pierwszym numerze pisała o „queer po polsku”, który zbyt często przemienia się w rodzaj szafy: „Co do osób publicznych, wychodzenie z szafy nie zrobiło kariery zupełnie, a już na pewno nie wśród kobiet. Polityczki, aktorki, dziennikarki, kobiety biznesu, artystki, naukowczynie... - Halo, czy są tam jakieś lesbijki? Biseksualistki? Cisza. Nieoczekiwanie, mimo że ujawniania się na masową skalę nie było, już tu i ówdzie jest ono passe. I nie mam na myśli środowisk, gdzie wszystko, co nie jest hetero, pozostaje passe, ale wewnątrz ruchu LGBT (a dokładnie chodzi mi tak o niektóre działaczki, jak studentki lesbian i gender studies, czy młode dziewczyny z tak zwanej 'branży'. Zjawisko dotyczy również mężczyzn). Dziś lepiej być 'queer' - cokolwiek to znaczy”.

„Furia” była w ostatnim okresie jej ukochanym „dzieckiem”. Pamiętam kilka spotkań, kiedy już zmęczona i trochę znudzona, ożywiała się nagle mówiąc o planach i pracy nad kolejnym numerem. Za jej życia ukazało się ich pięć, ostatni niewiele ponad tydzień przed śmiercią. Marta Konarzewska, przyjaciółka i zastępczyni naczelnej w „Furii” zapewnia, że na pewno ukaże się przynajmniej jeszcze jeden numer, poświęcony właśnie Ani, jej pasjom i zainteresowaniom.

Wielka strata

Chociaż znałem Anię ładnych kilka lat nie mogę powiedzieć, że się przyjaźniliśmy. Była dla mnie koleżanką, którą z przyjemnością widywałem przy różnych okazjach, raz na jakiś czas. Z chęcią chodziłem też do jej audycji, pamiętam szczególnie jedną, kiedy rozmawialiśmy o powieści „Margot” Michała Witkowskiego. Książka nam się nie podobała, mówiliśmy na antenie dlaczego i w efekcie żaden słuchacz nie zadzwonił po egzemplarze, które mieliśmy do rozdania. Śmialiśmy się wtedy, że chyba zbyt daleko zabrnęliśmy w krytyce.

W momencie coming outu była świadoma, że może stać się „etatową lesbijką” i nie broniła się przed tym; zdawała sobie sprawę jak bardzo społeczność LGBT potrzebuje takiej osoby. Kiedy w „Replice” w związku z mniejszą ilością materiałów o dziewczynach, pojawił się pomysł zamieszczania felietonów publicznie znanej lesbijki, zwróciliśmy się oczywiście do Ani. Zgodziła się od razu, chociaż kierowała już „Furią” i była jeszcze przed napisaniem „Małej książki o homofobii”. Podczas tej współpracy poznałem jej inną twarz – niezwykłej perfekcjonistki. Potrafiła w przeciągu paru godzin dosłać drugą, trzecią, czwartą wersję tekstu, który ciągle ulepszała.

Chętnie prowadziła też spotkania, nawet w sytuacji skrajnie niesprzyjającej. Pamiętam jakąś debatę o strategiach ruchu gejowsko-lesbijskiego, Ania była wtedy po skomplikowanym złamaniu nogi, ledwie się poruszała, ale eskortowana przez swoją ówczesną dziewczynę, nie tylko dotarła do siedziby Kampanii Przeciw Homofobii, ale jeszcze wcześniej wzięła udział w pikiecie na rzecz liberalizacji ustawy antyaborcyjnej.

Wiedziałem, że od kilku miesięcy chorowała, że wygląda to bardzo poważnie, że to rak, ale oczywiście miałem nadzieję, że jakoś uda się jej wywinąć śmierci. Nie udało się. Wielka strata.

Na stronie radia Tok Fm zamieszczono archiwalne audycje Anny Laszuk:

http://www.tok.fm/TOKFM/0,129328.html

----------

Śmierć Ani Laszuk poruszyła naszych czytelników i czytelniczki. Wybraliśmy kilka Waszych komentarzy:

Jedna z najsmutniejszych wieści tego roku. Twardo stąpam po ziemi, ale w to aż nie dowierzam. To cios dla środowiska LGBT jak i dla wszystkich zwolenników praw człowieka. "Żyj tak ażeby kiedy będziesz miał umrzeć i przyjdzie do Ciebie Śmierć, powiedziała Ci: Nienawidzę tej roboty, szczególnie wtedy kiedy przychodzi mi zabierać takich ludzi jak Ty".

Po prostu nie wierzę. Od 8 lat słuchałem jej prawie codziennie. Jak niewiele tak merytorycznie dobrych dziennikarzy, sympatycznych osób, otwartych umysłów. Nie mogę w to uwierzyć. Wielki żal! Ogromna strata!

Szkoda, że tacy ludzie tak szybko odchodzą... Będzie mi brakowało jej mądrości. Wielka strata.

Wspaniała dziennikarka, super osobowość, wielka strata...

Wiadomość ta zaskoczyła mnie z samego rana... Nie myślę o Pani Annie jako o propagatorce tolerancji wobec środowiska queer, czy też dziennikarce, ale jako o młodej kobiecie, przed którą był szmat życia ... A wszystko to zniszczyła choroba, wiążące się z nią cierpienie i ostatecznie śmierć. Kondolencje dla bliskich P. Anny Laszuk.

Nie mogę w to uwierzyć, byłaś wzorem do naśladowania, będzie nam Ciebie brakować.

Tak bardzo będzie brakować tego głosu... Ogromna strata.

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (53)
mkgw robinxxx32 mar_mag78 savannah kaska77 rychcik lalkapodobinska pasi ann86 sanur
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (5)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
12.11.2012 21:52 vito212121
Szkoda, ze nie zalogowalas sie ani nie podalas imienia
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
09.11.2012 1:44 B.
Anka niedająca się lubić. Nic głupszego nie słyszałam.Brakuje mi Jej ciągle. lubić ? to mało. Wyznawałam Jej miłość choć nie jestem les wele razy....
cytuj zgłoś 0 0
tomaisin
23.10.2012 1:28 tomaisin (56) katowice
> zaskoczyła mnie i zasmuciła śmierć osoby o której wiedziałem tylko że jest "nasza" , że ma odwagę, pisze, jest w tym radiu. "Osobiście" znam tylko jej felietony w Replice. Chcę poznać jej Głos ..... już po odejściu. Naprawdę smutno. I wspaniale że była z nami. t
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.10.2012 16:46 vito212121
Obfitosci wpisow o Pani Annie Laszuk jakos nie widac.....
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
21.10.2012 14:09 vito212121
Smierci chcemy wszyscy uniknac tak dlugo jak dlugo korzystamy z zycia. Ona sie nie nakorzystala. W kwiecie wieku zmarla w cierpieniu I szybko po poznaniu diagnozy. Moze to nas powinno zachecic do,robienia badan okresowych aby nie poznac chorobg zbyt poxno?
No I ona byla homo, przez co jej smierc czujemy jako bliska nam.....
Natomiast nie budzila sympatii, nie byla to kobieta ktora da sie lubic, byla lekko chamska I gruboskorna. Jakby nie wiedziala co to uczucia.....ale lubilem jej audycje bo gadala o homo no i byla we tok fm od lat, przyzwyczailem sie do niej....
Teraz bedzie 1 listopada wiec czas do refleksji nad smiercia....
Korzystajmy z zycia, ale po Kantosku, czyli madrze! I robmy badania. To sa wnioski po jej smierci.
cytuj zgłoś 0 1
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Anna Laszuk czasopismo dziennikarstwo Kampania Przeciw Homofobii Kultura literatura Mariusz Kurc Marta Konarzewska Media nekrolog Polska radio Replika Społeczeństwo TOK FM Wspomnienie o Annie Laszuk
Powiązane
Obraz Sobota, 13.10.2012 Zmarła Anna Laszuk Obraz Poniedziałek, 30.11.2009 Najnowsza "Replika" już w klubach! Obraz Piątek, 09.02.2007 Najnowsza "Replika" już w klubach! Obraz Środa, 20.09.2006 Wywiady Repliki: Anna Laszuk (TOK FM) Obraz Środa, 23.01.2013 Nowy numer "Repliki" już w piątek!
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się