Sąd oddalił zakaz policji
Sąd oddalił decyzję policji, która postanowiła nie wydać pozwolenia organizatorom tegorocznej tęczowej parady na przemarsz ulicami Budapesztu. Powtórzyła się sytuacja z zeszłego roku: policja tłumaczyła się utrudnieniami w ruchu i zakazała parady, sąd odrzucił decyzję policji.
Sąd tłumaczył, że policja nie miała żadnych podstaw prawnych do tego, by nie wydać pozwolenia. Węgierski oddział Amnesty International podkreślił, że na Węgrzech panuje wolność zgromadzeń i podsumował decyzję sądu jako zwycięstwo węgierskiej społeczności LGBT. Przeciwnicy parady chcieli jej zakazania także ze względu na "ochronę nieletnich". Ultraprawicowa partia Jobbik poszła nawet w ślady Petersburga i przedstawiła w węgierskim parlamencie nowelizację ustawy o ochronie nieletnich zakazującej "promocji seksualnych dewiacji".
Tegoroczny Pride w Budapeszcie odbędzie się 7 lipca. Organizatorzy zapowiadają, że ulicami miasta przejdzie 1500 osób.
(md)
Być może to z powodu późnej pory nie jestem zbyt sprytny, ale nie rozumiem co chciałeś przekazać swoim komentarzem. Możesz to napisać jeszcze raz, ale bardziej po polsku?
Jeśli ten "zachód", tzn. UE, jest fundamentem demokracji prawnej, ochrony praw i wolności jednostki, naciska na przestrzeganie zasad równości i sprawiedliwości, pompuje do biedniejszych państw miliardy euro, by wspierać w nich gospodarkę i dobrobyt obywateli, a do tego jest progejowski, to ja popieram taką "kolonizację". Dodam szczerze, jeśli ktoś występuje przeciw gejom, to choćby poza tym był święty, nie będzie miał mojego poparcia, bo jestem gejem! Zresztą homofobia w moim przeświadczeniu wyklucza świętość :).