Tegoroczna parada w stolicy
Węgier została zakazana przez policję - rzekomo z powodu
utrudnień w ruchu. Organizatorzy zapowiadają, że od decyzji będą odwoływać się w sądzie.
Budapest Pride Festival odbędzie między 11. a 19 czerwca - parada miała przejść ulicami Budapesztu
18 czerwca. Trasa została zatwierdzona przez policję jeszcze w 2010 roku - jednak po
zmianach w węgierskiej konstytucji, które rezerwują małżeństwo tylko dla par różnopłciowych, organizatorzy marszu chcieli zmienić trasę tak - by kończyła się pod węgierskim parlamentem. Wniosek został odrzucony - a przy okazji cała trasa marszu. Policja uzasadnia swoją decyzję trudnościami w ruchu oraz tym, że do 30 czerwca pdo parlamentem będzie miała miejsce wystawa fotograficzna (z okazji europejskiej prezydencji Węgier).
Sandor Steigler, szef organizatora festiwalu - Rainbow Mission Foundation, powiedział, że decyzja była jak najbardziej polityczna i nie pozostanie bez odpowiedzi. Swoje obawy w związku z decyzją policji wystosowali też europosłowie Integrupy LGBT - Ulrike Lunacek oraz Michael Cashman:
"Bardzo żałujemy, że węgierska Prezydencja w UE może być użyta jako pretekst do zablokowania nowej trasy marszu" - napisali w oświadczeniu.
(md)
poza tym bardzo dobry film!
boją się co w takim kraju moze przynieść parada - masowe coming out'y albo dodanie otuchy młodym gejom, a to jeden z tych krajów które wolą żeby ci nastolatkowie popełnili samobójstwo niz żeby cos zmienic w głowach ludzi! chore!
bardzo podoba mi się akcja amerykańska "It Gets Better"! na prawdę coś rb z ta idotyczna homofobią... kiedy do Polski przyjdzie troche... rozumu??