https://www.youtube.com/@NTVGlobalnews Dziesiątki tysięcy osób przeszły ulicami Budapesztu w pierwszej Paradzie Równości po 16 latach rządów Viktora Orbána.
Dziesiątki tysięcy osób przeszły w sobotę ulicami Budapesztu w 31. Paradzie Równości — pierwszej od czasu, gdy w kwietniowych wyborach władzę stracił Viktor Orbán, którego rząd rok temu wprowadził przepisy mające uniemożliwić organizację tego wydarzenia. Pochód odbył się w rekordowych upałach.
Tłum ruszył sprzed gmachu Opery chwilę po godzinie 15. Uczestnicy przeszli wzdłuż tzw. kiskörút, przez most Elżbiety nad Dunajem, aż na Vérmező.
„Powiedzmy to dziś jasno: równość nie jest prośbą ani pytaniem, tylko prawem!” – mówiła z jednej z platform Mariann Filó, organizatorka Budapest Pride, jeszcze przed wyruszeniem marszu.
Wśród uczestników wyczuwalna była zmiana atmosfery. „W zeszłym roku chodziło o to, że ludzie protestowali też przeciwko systemowi, a nie tylko o prawa osób LGBT. Teraz atmosfera jest bardziej swobodna. Wszyscy starają się cieszyć, że wreszcie skończyło się to, co było do tej pory” – mówił jeden z uczestników. Zastrzegł, że otwarte pozostaje pytanie o przyszłe uregulowania wolności zgromadzeń.
Podobne wrażenia relacjonowała agencji AFP 18-letnia Petra Toth, która przyszła na swoją pierwszą paradę z dziewczyną. „Myślę, że sytuacja jest coraz lepsza, głównie dzięki zmianie rządu” – powiedziała.
W kwietniu proeuropejski konserwatysta Péter Magyar i jego partia Tisza odnieśli miażdżące zwycięstwo wyborcze, kończąc 16-letnie rządy Orbána.
Jeszcze przed rozpoczęciem parady prezydent Budapesztu Gergely Karácsony spotkał się z unijną komisarz ds. równości Hadją Lahbib. Komisarz podkreśliła, że tegoroczna parada cieszy się poparciem setek tysięcy osób w 36 krajach.
„W kwietniu Węgrzy zdecydowali, że wezmą swoją przyszłość we własne ręce. Wybrali Europę, wybrali demokrację, wybrali takie Węgry, w których jest miejsce dla wszystkich. Tegoroczne Pride to najnowszy dowód nowego początku” – mówiła Lahbib.
Komisarz pochwaliła także odwagę Karácsony’ego, który rok temu, mimo rządowych restrykcji, stanął w obronie praw mniejszości i poparł organizację największej w historii Budapest Pride. Według szacunków w ubiegłorocznym pochodzie wzięło udział około 200 tysięcy osób, otwarcie sprzeciwiając się rządowym ograniczeniom.
Prezydent stolicy przypomniał kwietniowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE, który uznał, że węgierska ustawa „o ochronie dzieci” z 2021 roku w sposób niezgodny z prawem dyskryminuje społeczność LGBTQ+. Trybunał stwierdził, że część działań poprzedniego rządu służyła celom propagandowym i przedstawiała osoby LGBTQ+ w negatywnym świetle, co jest sprzeczne z prawem unijnym.
Rząd Orbána wprowadził zakaz adopcji przez pary jednopłciowe, uniemożliwił zmianę oznaczenia płci w dokumentach i ograniczył materiały szkolne uznane za „promujące” homoseksualność lub tranzycję. Premier Magyar nie zapowiedział dotąd konkretnych kroków uchylających te regulacje i prosi o cierpliwość.
Pytany w tym miesiącu o małżeństwa i adopcję przez pary jednopłciowe, szef rządu odpowiedział: „Jasno powiedzieliśmy, że naszym zdaniem każdy może kochać kogo chce i żyć z kim chce, dopóki nie łamie prawa”. Dodał, że jeśli pojawi się społeczne zapotrzebowanie na dyskusję o tych kwestiach, jego rząd jest na nią otwarty.
Niedziela, 12.04.2026 Wybory na Węgrzech: Péter Magyar i partia TISZA pokonali Orbána
Wtorek, 21.04.2026 TSUE miażdży węgierską ustawę anty-LGBT. Przełomowy wyrok
Piątek, 17.04.2026 Unijny Trybunał Sprawiedliwości wyda wyrok ws. Węgier - pierwszy test dla rządu Pétera Magyara
Poniedziałek, 30.06.2025 Rekordowa parada równości w Budapeszcie. Tłumy na ulicach ośmieszyły zakaz Orbana
Piątek, 04.09.2009 Na Węgrzech gorąco przed Paradą Równości