"Homo-małżeństwa" nie budzą sprzeciwu
Z sondy przeprowadzonej przez ważny ośrodek badania opinii publicznej Red C wynika, że aż 73% Irlandczyków nie ma nic przeciwko małżeństwom osób tej samej płci i popiera ich zalegalizowanie. Ankieta miała wykazać, czy Irlandczycy jako społeczeństwo są już gotowi na prawne usankcjonowanie homo-małżeństw.
Respondenci zostali zapytani dokładnie o to, czy "małżeństwa osób tej samej płci powinny być dozwolone konstytucyjnie". Ogromna większość opowiedziała się za zmianami w ustawie zasadniczej, co zdaniem mediów wcale nie było zaskoczeniem. Wyniki badania zostały przedstawione w Oireachtas, dwuizbowym parlamencie Irlandii, jako raport sporządzony dla Departamentu Reform i Wydatków Publicznych.
Sonda potwierdziła otwartość Irlandczyków oraz ich wsparcie dla dalszego istotnego społecznie postępu na drodze do osiągnięcia równości osób homoseksualnych - powiedział Kieran Rose, działacz LGBT, wydawca portalu GLEN Chair.
Inaczej niż w naszym kraju, w Irlandii słowo "małżeństwo" nie budzi takiego sprzeciwu i przeważająca większość obywateli kraju akceptuje użycie go w kontekście zawarcia związku pomiędzy parą gejów czy lesbijek.
Zastanawiające, bo przecież Irlandia również pozostaje krajem, gdzie katolicyzm stanowi ważny element dla narodowej tożsamości. Pozornie sprzeczne wartości daje się jednak najwyraźniej pogodzić, bo równość w demokracji jest kwestią kluczową. Kiedy zrozumieją to nasi politycy i decydenci?
I znów możemy pomarzyć o drugiej Irlandii u nas...