Koniec internetowej awantury
2 września br. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał za bezzasadne odwołanie Jacka Adlera i Ryszarda Z. (portal gaylife.pl) od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie o naruszenie dobrego imienia Kampanii Przeciw Homofobii przez portal gaylife.pl, który w serii artykułów insynuował nieprawidłowości finansowe w KPH. Wyrok jest prawomocny.
Tym samym Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok Sądu Okręgowego uznający obu pozwanych za winnych. Zgodnie z wyrokiem, portal gaylife.pl powinien umieścić na swojej stronie głównej przeprosiny adresowane do Kampanii Przeciw Homofobii (przez okres 3 miesięcy, pod głównym logo, czcionką 12 pkt).
W 2008 roku na portalu gaylife.pl zamieszczone zostały artykuły zarzucające niegospodarność wydawania środków przez Kampanię Przeciw Homofobii, nie przestrzeganie prawa w zakresie sprawozdawczości finansowej oraz inne nieprawidłowości w działalności KPH.
W dniu 20 października 2010 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok przeciwko właścicielowi i redaktorowi portalu Gaylife - Jackowi Adlerowi oraz dziennikarzowi Ryszardowi Z. o naruszenie dóbr osobistych KPH. W wyroku Sąd orzekł, że pozwani naruszyli dobra osobiste organizacji oraz nakazał przeproszenie stowarzyszenia i zaniechanie naruszeń w przyszłości.
Na ogłoszeniu wyroku Sądu Apelacyjnego stawił się Tomasz Szypuła, prezes KPH. Pozwani nie stawili się.
Jacek Adler zdziwiony jest wyrokiem i zapowiada skargę kasacyjną. "Dopóki sprawa nie zostanie ostatecznie rozstrzygnięta,
żadnych przeprosin nie będzie" - dodaje właściciel Gaylife.
(info)
Skoro tak, to jaki sens ma ten cały news? Czy jest rzetelny? Skoro nikt - w tym sami zainteresowani -nie zna ani dokładnej treści, ani uzasadnienia wyroku sądu? Skąd w ogóle wiadomo, że ten wyrok zapadł?
Co rozumiesz pod wiedzeniem "poprawnie politycznie"?Na portalu jest ogólnie napisane a ja się domyślam że nie znasz uzasadnienia a tam na pewno jest wszystko dokładnie napisane ;-).
Hahaha,twierdzenie godne Jarosława Kaczyńskiego!Przegrali wybory ale on twierdził że to oni wygrali:D.
Podejrzewam, że zdziwnienie byłoby mniejsze, gdyby pozwani stawili się na rozprawę.
Nie mędrkuj, bo nie masz pojęcia ani o samej sprawie ani o przyczynach naszej absencji na rozprawie. Ja np. już od 2 miesięcy przebywam zagranicą.
Jak byś był na rozprawie to byś wiedział jaki jest wyrok,a nie teraz udajesz zdziwionego. antarex:
Mało kto o tym wie.
Sam pamiętam jak w swoich artykułach sugerowałeś że Robert przywłaszcza sobie pieniądze i za nie jeździ sobie za granicę.Myślę że powinieneś wstydu oszczędzić i wykonać prawomocny wyrok sądu.
Zarzucaliśmy i zarzucamy Biedroniowi to, ze jako szef KPH wydawał pieniądze w sposób niecelowy z punktu widzenia walki o prawa LGBT. Nasze zarzuty są bardzo konkretne i maja oparcie w oficjalnych sprawozdaniach finansowych KPH.
Mało kto wie, że budżet KPH to oficjalnie ok. miliona złotych rocznie - głownie dotacji z pieniędzy publicznych i fundacji - i że kilka osób żyje z tej działalności i to całkiem dobrze. Czy ta działalność przynosi jednak proporcjonalny do środków finansowych pożytek środowisku LGBT?
Dla przykładu w jednym z lat koszty administracyjne wyniosły ponad 50% kosztów ogólnych KPH.
http://www.gaylife.pl/artykul.php?id=925
[img]http://www.gaylife.pl/albumy/518-2008063017051278499100.jpg[/img]
Mało kto o tym wie.
Zarzucaliśmy i zarzucamy Biedroniowi to, ze jako szef KPH wydawał pieniądze w sposób niecelowy z punktu widzenia walki o prawa LGBT. Nasze zarzuty są bardzo konkretne i maja oparcie w oficjalnych sprawozdaniach finansowych KPH.
Mało kto wie, że budżet KPH to oficjalnie ok. miliona złotych rocznie - głownie dotacji z pieniędzy publicznych i fundacji - i że kilka osób żyje z tej działalności i to całkiem dobrze. Czy ta działalność przynosi jednak proporcjonalny do środków finansowych pożytek środowisku LGBT?
Dla przykładu w jednym z lat koszty administracyjne wyniosły ponad 50% kosztów ogólnych KPH.
http://www.gaylife.pl/artykul.php?id=925
[img]http://www.gaylife.pl/albumy/518-2008063017051278499100.jpg[/img]
Podejrzewam, że zdziwnienie byłoby mniejsze, gdyby pozwani stawili się na rozprawę.
Nie mędrkuj, bo nie masz pojęcia ani o samej sprawie ani o przyczynach naszej absencji na rozprawie. Ja np. już od 2 miesięcy przebywam zagranicą.
Wyrok narusza elementarne standardy demokratycznego państwa prawa. Według sądu nie wolno krytykować czynnego pseudo-polityka, uporczywie kandydującego na radnego czy posła.
Oczywiście, dopóki sprawa nie zostanie ostatecznie rozstrzygnięta, żadnych przeprosin nie będzie.
Jacek Adler
Podejrzewam, że zdziwnienie byłoby mniejsze, gdyby pozwani stawili się na rozprawę.