Wyniki badań oraz telewizyjna kampania
75 proc. mieszkańców różnych zakątków Australii uważa, że małżeństwa jednopłciowe będą w końcu zalegalizowane. "Historyczna fala przemieszcza się w stronę równości i nic jej nie zatrzyma" - skomentował wyniki badania Alex Greenwich z organizacji Australian Marriage Equality. Równocześnie swoją teleizyjną premierę miał spot Shelley Argent, szefowej Rodziców, Przyjaciół i Rodzin Gejów oraz Lesbijek (PFLAG), dumnej mamy geja, która od lat walczy o to, by jej syn nie był obywatelem drugiej kategorii.
W badaniu przeprowadzonym przez firmę Galaxy wzięło udział ponad tysiąc osób. 1 na 4 Australijczyków wierzy, że zmiana prawa jest nieuchronna. W tej grupie większe poparcie wyraziły kobiety (80 proc.) niż mężczyźni (71 proc.) lub osoby starsze (68 proc.). Co ciekawe - osoby z dziećmi stanowiły większą grupę poparcia równości małżeńskiej niż osoby bez. Praca także miała znaczenie - 79 proc. osób wierzących w zmiany to pracownicy na pełnym etacie.
"Nasz apel do politycznych liderów ma na celu namówienie ich do przyjęcia reform, zamiast przedłużania debaty, która przynosi więcej bólu i podziałów w miarę trwania" - podkreśla Greenwich.
Wyniki badania zbiegły się z początkiem kampanii telewizyjnej, w której Shelley Argent apeluje do Julii Gillard o zmiany. W filmiku Argent przygotowuje tort weselny dla syna, zaznacza jednak, że "być może nigdy nie będą mogli go zjeść". "Jestem gotowa, tort także, proszę cię Julio, pozwól cieszyć się mojemu synowi emocjonalnym bezpieczeństwem i szacunkiem, jakie daje małżeństwo".
Pod koniec marca Julia Gillard powiedziała, że jest przeciwna małżeństwom jednopłciowym, które są "sprzeczne z jej konserwatywnym wychowaniem".
(md)