"Wyrażamy ubolewanie z powodu treści reklamy książki wydawnictwa "Mateusza", która ukazała się w kwietniowym numerze "Charakterów". Treść ta absolutnie nie odzwierciedla poglądów redakcji" poinformował nas sekretarz redakcji magazynu, Dariusz Ryń. Odpowiedź jest reakcją na
newsa, którego umieściliśmy w
zeszły piątek - czytelnicy donieśli nam, że w ostatnim numerze "Charakterów" pojawiła się reklama książki
Josepha Nicolosiego, traktująca o
terapii reparatywnej. Wiele osób zbulwersował fakt, że w magazynie psychologicznym widnieje reklama z hasłem "Terapia homoseksualizmu jest możliwa".
Pierwotnie nie udało nam się uzyskać komentarza redakcji, która jednak zapewniła nas, że wszyscy oburzeni czytelnicy jak najbardziej mogą skontaktować się z "Charakterami" i sytuacja zostanie im wyjaśniona. W komentarzach użytkowników pod newsem pojawiły się nawoływania naszych użytkowników do pisania maili do redakcji "Charakterów" w celu pokazania swego oburzenia:
"może warto byśmy wszyscy napisali. To jest nieetyczne reklamować rzecz, którą potępiają organizacje psychologiczne i psychiatryczne. Tak samo nieetyczne jak ta pseudoterapia" - możemy m.in. przeczytać.
Dariusz Ryń poinformował nas też, że w majowym numerze "Charakterów" będzie odniesienie do całej sprawy.
(md)
wiem że nr majowy jest już w sprzedaży. Czy coś tam napisali o "całej sprawie"?
zawsze unikałem zabijania ostatniej nadzieji, wiłem się przed szczerością, bałem sie że ktoś popełni samobójstwo, że się nie podniesie gdy powiem że nie widzę nadzieji, póki mogłem zabić nadzieję, nie mogę zabić tej nadziei dziś bo nie ma mnie