Starsze kobiety chcą więcej seksu, środowiska LGB mniej
Brytyjczycy uznali, że sposób przedstawienia grup mniejszościowych w filmach nie odzwierciedla rzeczywistej różnorodności społeczeństwa - pokazały badania UK Film Council, finansującego m.in. nagrodzonego Oscarami "Jak zostać królem" oraz Harris Interactive.
4,315 zainteresowanych sztuką filmową osób podzieliło się swoimi wrażeniami na ten temat - ankietowanych podzielono na grupy: starsze kobiety, mniejszości etniczne, środowiska LGB. Okazało się, że najwięcej niezadowolenia wywołują stereotypy - zwłaszcza te dotyczące zachowań seksualnych. 61 proc. kobiet oburza odseksualnienie starszych pokoleń, przedstawianie ich raczej jako tła niż pełnokrwistych postaci z potrzebami. 50 proc. chciałoby, żeby starsze bohaterki były atrakcyjne dla młodych mężczyzn, a 69 proc. uważa, że współcześnie gloryfikuje się w filmach młode kobiety. Środowiska LGB wolą jednak odwrotną tendencję - 80 proc. uważa, że sposób przedstawiania gejów, lesbijek oraz osób biseksualnych w filmach za bardzo skupia się na ich seksualności.
Okazuje się też, że negatywnych stereotypów w filmach jest więcej - 80 proc. Afroamerykanów uważa, że zbyt często przedstawiani są jako handlarze narkotyków, 74 proc. chciałoby obejrzeć film z superbohaterem, który nie jest biały. 71 proc. widowni LGB nie zadowala fakt, że przedstawiciele mniejszości seksualnych nie są przedstawiani w filmach jako zwykli ludzie, a osoby z problemami, które najczęściej źle kończą (65 proc.). Lesbijki skrytykowały tendencję do przedstawiania homoseksualnych kobiet rodem z fantazji mężczyzn (64 proc.), a geje - kampowość postaci.
Dlaczego takie badanie ma sens? 69 proc. ankietowanych uznało, że filmy mają moc opowiadania historii, które edukują, pomagają zrozumieć zawiłości życia, a przede wszystkim obalają stereotypy. Okazało się też, że dla Brytyjczyków film jest ciągle bardzo ważną rozrywką - 76 proc. ankietowanych regularnie ogląda filmy (31 proc. przynajmniej raz w miesiącu chodzi do kina). Środowiska LGB wypadają lepiej - 55 proc. zadeklarowało, że odwiedza kino przynajmniej raz w miesiącu.
(md)
Z jednej strony glosy LGB (bez T?) ze widowni nie zadowala fakt, że "przedstawiciele mniejszości seksualnych nie są przedstawiani w filmach jako zwykli ludzie, a osoby z problemami, które najczęściej źle kończą a z drugiej strony filmy maja mają miec 'moc opowiadania historii, które edukują, pomagają zrozumieć zawiłości życia, a przede wszystkim obalają stereotypy' - o co ankietowanym wlasciwie chodzi?
Jedno drugiemu przeczy. Filmy o zwyklych ludziach i ich zyciu to nowele i te sie oglada dla zaspokojenia potrzeby podgladactwa ;) Czasami ;)
Filmy-filmy czesto opowiadaja historie ludzkie, wlasnie z problemami powiazane i to sie wlasnie sprzedaje (nie dotyczy komedii) Im glebiej mozemy pogrzebac w czyjejs przeszlosci, odkryc tajemnice, problemy zakorzenione w skomplikowanej psychice tym lepiej. Pikanterii dodaja watki homo i voila! mamy hiciora.
Ostatnim takim hiciorem budujacym-potwierdzajacym stereotypy dla mnie byl 'The Kids Are All Right'. Dla niektorych komedia dla mnie dramat. Pisalam wczesniej ze to film z naszego podworka i pewnie tutaj bedziemy miec swoje zdania, ale dla kogos mocno osadzonego w hetero swiecie to woda na mlyn. Mysle ze wiecie co mam na mysli.
Wracajac do filmow i stereotypow - o tym na ile przegiety bedzie gej, na ile kobieca lesbijka to juz chyba decyzja scenarzysty, rezysera no i moze aktora... Do nich petycje kierowac. :)
A stereotypy byly, sa i beda. To nam sie czasem wydaje ze jestesmy tacy indywidualisci ;) ale na kazdego znajdzie sie naklejka czy szufladka, kwestia interpretacji.
A ze dobrych filmow jest malo, to juz insza inszosc :)
Stereotypy są zwyczajnie potrzebne na świecie bo upraszczają nam zbyt skomplikowaną rzeczywistość.
Pamiętać trzeba, że stereotyp nie równa się wada.
mówi się "Polki są piękne" wszyscy dobrze wiemy, że nie wszystkie ;)
z takim stereotypem nikt nie walczy bo jest to w jakiś sposób miłe.
Pamiętać trzeba, że stereotyp
Pamiętać trzeba, że stereotyp
jest w 100% prawdziwy, czy się to polakom podoba czy tez nie :):):)
Jest pan w takim razie w błędzie. Już prawdziwszy jest stereotyp geja opisanego w artykule niż taki stereotyp Polaka.
promowany zwłaszcza w amerykańskich filmach.
Otóż Polak w amerykańskim filmie pije wódkę, biże zonę, ma konflikt z prawem,
na dodatek ma takie koszmarne wąsy, chodzi do smutnego kościoła gdzieś w polskiej dzielnicy,
nie lubi pedałów i się ich boi, idee równościowe to dla niego czysta abstrakcja ...
Polak w filmie to taki prymitywny cwaniak, który nie może się nauczyć
dobrze języka angielskiego po prawie 40-tu latach pobytu w US ...
i na koniec jego nazwisko kończy się, tak fatalnie na -sky.
Oczywiście niektórzy polacy zmieniają sobie nazwisko, na lepiej brzmiące ...
np z Nienałtowski na Naltlner .... to jest tzzw. naturalizacja.
Jestem święcie (jak ta z Częstochowy) przxekonany, że akurat ten stereotyp
jest w 100% prawdziwy, czy się to polakom podoba czy tez nie :):):)