Dustin Lance Black: bezpodstawne domysły
Czy biograficzny film o Johnie Edgarze Hooverze, kontrowersyjnym dyrektorze FBI, będzie miał wątki homoseksualne? Reżyser filmu, Clint Eastwood, powiedział w wywiadzie dla "The Wall Street Journal", że "scenariusz filmu nie do końca idzie tą drogą". Słowa Eastwooda poruszyły zachodnie media "branżowe", obawiające się "odhomoseksualnienia" historii Hoovera.
Chociaż doniesienia o homoseksualności i crossdressingu Hoovera nigdy nie zostały oficjalnie potwierdzone, juz od lat 40. XX wieku plotki sugerowały, że jego kochankiem był Clyde Tolson, protegowany Hoovera w FBI. Dustin Lance Black, autor scenariusza do filmu Eastwooda, zdobywca Oscara za scenariusz do "Obywatela Milka", powiedział w rozmowie z portalem Afterelton.com, że domysły o pominięciu homoseksualności Hoovera "są bezpodstawne". Zapytany o co mogło chodzić Eastwoodowi w sformułowaniu, że film nie pójdzie tą drogą, Black podkreślił, że zapewne o unikanie stereotypów na temat Hoovera, czy homoseksualności w ogóle. "Mam nadzieję, że film zmierzy się z jego seksualnością i jego sercem w bardziej humanitarny, realistyczny sposób" - dodał Black.
W rolę Hoovera wcieli się Leonardo DiCaprio. W filmie zobaczymy także m.in. Armie Hammera (Tolson), Naomi Watts, Judie Dench. Premiera już w przyszłym roku.
(md)
A sformulowanie 'idzie nie do konca w te strone' moze po prostu znaczyc, ze nie zrobi z tego branzowki, w ktorej wszystko kreci sie wokol jego rzekomej homoseksualnosci, tylko film biograficzny z watkiem. i slusznie.
a ktoś mówił że był...?:P
To taki ichni Kiszczak, tylko dłużej pociągający za sznurki... ;-)