Słynny amerykański reżyser Martin Scorsese uchylił rąbka tajemnicy na temat jego najnowszego filmowego projektu. Ma to być monumentalny obraz o życiu Aleksandra Macedońskiego, legendarnego władcy greckiego, który zbudował jedno z najpotężniejszych imperiów starożytności.
Główną rolę w tym filmie grać będzie Leonardo DiCaprio. Scorsese dał do zrozumienia, że życie Aleksandra pokazane będzie we "wszystkich aspektach", a więc także jego homoseksualne upodobania. Słodki Ole będzie więc musiał po raz kolejny wcielić się w postać bejowskiego kochanka. Jak ostre mają być zapowiadane sceny - tego jeszcze nie wiemy... Czy tak dosadne jak w "Całkowitym zaćmieniu" Agnieszki Holland? Scorsese znany jest jako reżyser obalający wszelkie tabu, więc wiele można się spodziewać.
(PS)