Reportaż o księżach homoseksualistach wstrząsnął Włochami
Dziennikarz włoskiego tygodnika "Panorama" wraz ze swym pomocnikiem - gejem, przez dwa tygodnie wnikał w środowisko rzymskich homoseksualistów i obserwował podwójne życie trzech katolickich księży: dwóch Włochów i Francuza. Mężczyźni nie tylko byli częstymi i stałymi bywalcami rzymskich klubów gejowskich, ale chętnie oddawali się cielesnym przyjemnościom z przypadkowymi partnerami i męskimi prostytutkami - by po upojnych nocach rano odprawiać msze. Po początkowym milczeniu - wikariat Rzymu wezwał bohaterów publikacji do ujawnienia.
"Panorama", której właścicielem jest premier Włoch - Silvio Berlusconi, udostępniła na swych stronach także nagrany ukrytą kamerą filmik, na którym widać bohaterów reportażu - w raczej nie budzących wątpliwości sytuacjach:
Reportaż wywołał falę komentarzy - w końcu oficjalny głos zabrał także wikariat Rzymu: "Kto zna Kościół w Rzymie, gdzie mieszkają setki księży z całego świata, przybywających na studia uniwersyteckie, ale którzy nie należą do rzymskiego duchowieństwa ani nie pracują w duszpasterstwie, nie utożsamia się w najmniejszym stopniu z zachowaniem tych, którzy prowadzą 'podwójne życie', którzy nie zrozumieli, czym jest kapłaństwo katolickie i nie powinni zostać księżmi. Niech wiedzą, że nikt nie zmusza ich, by pozostali księżmi, korzystając tylko z przywilejów. Przyzwoitość wymaga, aby się ujawnili" - możemy przeczytać w oświadczeniu.
wszędzie zdarzają się takie przypadki wśród księży - to nie zależnie czy są oni homo-, hetero- czy biseksualni. każdy człowiek ma swoje potrzeby, już nawet nie chodzi mi o te seksualne, ale po prostu bliskości z drugim człowiekiem. celibat jest tylko po to, aby księża nie mieli dzieci, które by po nich dziedziczyły...
Pytacie się po co w KK funkcjonuje celibat i dlaczego KK tak bardzo go broni?
Rozwiązanie tej sprawy jest banalne i prostackie, Nie chodzi o to aby uprzykrzać księżom i zakonnicom zycie, (chociaż czasami podejrzewam, że celibat z jego skutkami podpadałby pod pranie mózgu, psychomanipulację albo najzwyklejszy szantaż w celu kontrolowania 'etatowych pracowników tej instytucji')
Otóż mężczyzna lub kobieta który/a nie może zawrzeć związku małżeńskiego i posiadać (prawnie) potomstwa nie przekazuje mu swojego wypracowanego za zycia majątku! Oczywiście majatek dziedziczyć może rodzina duchownego, ale najczęściej przejmuje go KK jako instytucja z która duchowny był prawie całe swoje zycie związany. Gdyby księża katoliccy posiadali prawnie potomstwo pokaźny majatek KK szybko zostałby rozproszony - a tak jest kumulowany całymi dziesiątkami, setkami a nawet tysiacami lat i instytucja ta korzysta zw wszytskiego, dlatego ma wpływy i władzę, czyli zawsze będące w cenie przymioty.
Proste prawda?
Najlepiej o wszystkich niuansach celibatu i dziedziczenia wiedzą sami duchowni, w Polsce duchowny może prowadzić działalność gospodarczą i zarabiać jako przedsiębiorca, zapewne rozlicza sie też z podatku, natomiast co zrobi z zarobkiem tego juz nie wiem. Trzeba zapytać się prawników z Kurii i będzie wiadomo.
Ot magiczny celibat o którym narosło masę dociekań, taki tajemniczy jest a taki prosty jak się przeanalizuje jego ekonomiczny aspekt.
Dla mnie celibat to jedna wielka głupota, bo nie rozumiem co ma seks do rzeczy. Tak trzeszczą w tych kościołach o grzechu pokusy, grzechu pożądania etc., chyba myślą, że dzieci znajduje się w kapuście :D każda normalna osoba potrzebuje seksu, z księży tylko robią takich męczenników, zabraniają im itd., a wiadomo, że natura weźmie górę :P nie jestem osobą wierzącą, ale znałam kiedyś księdza, który był tak sympatyczny i pozytywnie nastawiony do ludzi, że młodzież dosłownie lgnęła do niego, dodam, że był z kobietą i miał syna, a nie został wydalony z Kościoła. Ile jest księży pedofilów.. o takich powinno się mówić głośno i takich wyrzucać z kościoła po czym zamykać, a nie robić aferę o homoseksualnych duchownych, bo po prostu nie wierzę, że jest jakiś ksiądz który jest prawiczkiem, chociaż podejrzewam mojego nauczyciela religii xDDD księża są heteroseksualni i homoseksualni i poza kościołem uprawiają seks i mają też nieślubne dzieci itd. itd., Kościół jest po prostu zakłamany, bo nie dość że głoszą prawa w jakimś stopniu niezgodne z ludzką naturą to jeszcze ich sami nie przestrzegają. Kościół powinni albo znieść albo przeprowadzić reformy.
ksiądz to też człowiek i ma swoje potrzeby.. jedyne co mnie w tym wszystkim denerwuje to to, że Ci ludzie stoją na przeszkodzie Naszym ślubom : ( co niedziele prawią kazania jaki to Bóg jest wspaniały, jakim to wielkim grzechem jest współżycie przed ślubem czy z partnerem tej samej płci, a sami jeden dzień wcześniej zabawiali się w klubie gejowskim :/ przestańcie za Nas decydować!
Osobiście mam przyjaciela który był w seminarium 4 lata, tam robią takie pranie mózgu że idzie zgłupieć i człowiek nie wie tak naprawdę kim jest i czego od życia pragnie. To jest gorsze niż mafia bo nikt nie trzyma nad tym pieczy tylko wedle uznania przełożeni robią co zechcą. Zastanówcie się ile gejów wystąpiło a ilu nadal jest w zakonach i kształcą się na księży, to przerażające ilu chłopaków musi się męczyć w sutannie do końca swych dni. Nie popieram ukrywania się za sutanną ale i nie potępię ludzi którzy czują jak ja ale nie mają tyle szczęścia i odwagi żeby przyznać że "kochają po swojemu".
oczywiście,ksiądz też człowiek. jego orientacja tutaj nie ma nic do rzeczy. nadal jednak uważam,że wybór takiego zawodu powinien wynikać niejako z powołania,ba,pewnego poświęcenia. nikt w końcu tych mężczyzn nie zmusza do niczego.
Pytacie się po co w KK funkcjonuje celibat
i dlaczego KK tak bardzo go broni?
Rozwiązanie tej sprawy jest banalne i prostackie,
Nie chodzi o to aby uprzykrzać księżom i zakonnicom zycie,
(chociaż czasami podejrzewam, że celibat z jego skutkami
podpadałby pod pranie mózgu, psychomanipulację
albo najzwyklejszy szantaż w celu kontrolowania
'etatowych pracowników tej instytucji')
Otóż mężczyzna lub kobieta który/a nie może zawrzeć związku
małżeńskiego i posiadać (prawnie) potomstwa
nie przekazuje mu swojego wypracowanego za zycia majątku!
Oczywiście majatek dziedziczyć może rodzina duchownego, ale najczęściej
przejmuje go KK jako instytucja z która duchowny był prawie całe swoje zycie
związany.
Gdyby księża katoliccy posiadali prawnie potomstwo pokaźny majatek KK
szybko zostałby rozproszony - a tak jest kumulowany całymi dziesiątkami, setkami
a nawet tysiacami lat i instytucja ta korzysta zw wszytskiego, dlatego ma wpływy i władzę, czyli
zawsze będące w cenie przymioty.
Proste prawda?
Najlepiej o wszystkich niuansach celibatu i dziedziczenia wiedzą sami duchowni,
w Polsce duchowny może prowadzić działalność gospodarczą i zarabiać
jako przedsiębiorca, zapewne rozlicza sie też z podatku, natomiast co zrobi z zarobkiem
tego juz nie wiem. Trzeba zapytać się prawników z Kurii i będzie wiadomo.
Ot magiczny celibat o którym narosło masę dociekań, taki tajemniczy jest
a taki prosty jak się przeanalizuje jego ekonomiczny aspekt.
jak dla mnie to pierwsze...
To jest gorsze niż mafia bo nikt nie trzyma nad tym pieczy tylko wedle uznania przełożeni robią co zechcą.
Zastanówcie się ile gejów wystąpiło a ilu nadal jest w zakonach i kształcą się na księży, to przerażające ilu chłopaków musi się męczyć w sutannie do końca swych dni.
Nie popieram ukrywania się za sutanną ale i nie potępię ludzi którzy czują jak ja ale nie mają tyle szczęścia i odwagi żeby przyznać że "kochają po swojemu".
jego orientacja tutaj nie ma nic do rzeczy.
nadal jednak uważam,że wybór takiego zawodu powinien wynikać niejako z powołania,ba,pewnego poświęcenia.
nikt w końcu tych mężczyzn nie zmusza do niczego.