Przewodniczący Miejskiej Komisji ds. Kultury, Anton Gubankov, potwierdził że
homofobia jest problemem w mieście, ale nie na tyle by dopłacać do walki z nią z miejskich pieniędzy.
Petersburska organizacja walcząca o prawa środowisk LGBT,
"Equality" ("Równość"), zaproponowała by miasto do swego programu promującego tolerancję,
"Program for Tolerance", włączyło także eventy związane z walką z homo i transfobią. "Zdajemy sobie sprawę z istnienia problemu, ale publikacja i dystrybucja plakatów, ulotek z osobami ze środowisk LGBT, może być źle odebrana przez większość jako publiczne promowanie mniejszości seksualnych" - mówi Gubankov. Rzecznik prasowy "Equality", Maria Efremenkova, podkreśla, że homoseksualizm jest wrodzony i "żadna kampania na rzecz praw środowisk LGBT nie sprawi, że ktoś się stanie homoseksualistą." "Petersburg, który ma ambicje prezentowania się jako najbardziej europejskie miasto w Rosji, stoi w sprzeczności z polityką większości europejskich miast, które na dużą skalę sponsorują kampanie przeciw homo i transfobii" - dodaje przedstawicielka "Equality".
W zeszłym tygodniu Efremenkova zapowiedziała, że 26 czerwca jej organizacja zorganizuje
Gay Pride w Petersburgu. W związku z tym aktywiści mają się spotkać z burmistrzem miasta i komisarzem ds. ochrony praw człowieka, który bardzo entuzjastycznie odnosi się do pomysłu parady. Przypomnijmy, w zeszłym miesiącu
mer Moskwy nazwał parady równości "dziełem szatana" i podkreślił, że nigdy nie będzie zgody miasta na nie. Czas pokaże, czy Rosjanie doczekają się "legalnej" parady w Petersburgu.
źródło: gayrussia.ru
(md)
hmmmmmmm a znam ludzi co np nie cierpią czarnych , a nie mają nic do żółtych ... więc jak taką osobę nazwać ?