Nietypowa para w brytyjskim rezerwacie
Już wkrótce może okazać się, że zagrożony gatunek kaczki krzywonosej podzieli w Wielkiej Brytanii. Ostatni potencjalni ojcowie nie przejmują się bowiem ciągłością populacji i zamiast jedyną samiczką kaczki krzywonosej, zajmują się.. sobą - informuje "Dziennik".
Ben i Jerry, bo tak nazywa się najbardziej popularna kacza para Wielkiej Brytanii, nie widzą poza sobą świata. Pracownicy ptasiego rezerwatu w West Sussex przyznają, że próby zainteresowania któregoś z chłopców samiczką Cherry spełzły na niczym.
-Żadnemu z nich nie przypadła do gustu Cherry. Umieściliśmy ich w jednej zagrodzie i ku naszemu zdziwieniu, między Benem i Jerrym zaiskrzyło - wspomina szef rezerwatu Paul Stevens. -Teraz są nierozłączni i wszędzie chodzą razem. Odwiedzający rezerwat są zachwyceni, choć z reguły nie zdają sobie sprawy, że obserwują gejowską parę kaczek.
Najmniej emocji w całej sprawie okazuje Cherry.
-Nie wygląda na to, by przejęła się związkiem Bena i Jerry'ego - wspomina Stevens. -Właściwie jest dosyć zadowolona ze swojej samotności - dodaje.
(mk)
Środowiska "prorodzinne" szybko przerzuciły się więc na słodkie delfiny tylko po to, aby po 2-3 latach dowiedzieć się, że samce delfinów z natury "robią to" z innymi samcami (młode samce tworzą "gangi" uprawiając seks ze sobą, a od czasu do czasu zwabiają samice i urządzają sobie grupowe orgietki) nie wspominając już nawet o tym, że widywano (o zgrozo!) nawet egzemplarze krzyżówek delfinów z orkami (nie wiadomo jednak, czy te hybrydy były płodne), więc oprócz zwyczajowego (tj. naturalnego) homoseksualizmu pojawiły się przypadki zoofilii.
Niestety nie wiem, jaki gatunek zwierzęcia jest obecnie fetyszem organizacji "prorodzinnych". Może pójdą po rozum do głowy i wybiorą sobie jakiś gatunek obojnaczy i to najlepiej taki, w którym osobniki krzyżują się, składają jaja i natychmiast umierają.