Kilka dni rosyjskiej tolerancji
-Homoseksualiści, którzy przyjadą do Moskwy obejrzeć konkurs Eurowizji mogą czuć się bezpiecznie - zapewnił przedstawiciel rosyjskiej stolicy podczas londyńskiej konferencji poświęconej turystyce.
-Moskwa jest znana z szacunku dla ludzi innych wyznań, a także dla osób w odmienny od innych sposób okazujących swoja naturę - powiedział Sergiej Ananov. -Dopóki ludzie przestrzegają porządku publicznego i nie narzucają nikomu swoich poglądów wbrew prawu, nie będą krytykowani- dodał.
Rosyjscy działacze i działaczki na rzecz praw osób LGBT oskarżają Ananova o hipokryzję. Przypominają, że władze miasta rok w rok zakazują gejom i lesbijkom manifestowania na ulicach Moskwy, a mer Moskwy określił gejowskich aktywistów "satanistami".
- Przez trzy lata władze upierały się, że nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa gejom i lesbijkom chcącym wyrazić swoje poglądy na ulicy - kwituje Nicolas Alexeyev, jeden z pomysłodawców Moscow Pride. - A teraz bez wahania obiecują, że zabezpieczą dużą międzynarodową imprezę, która jest popularna wśród homoseksualistów.
Organizatorzy już zapowiedzieli, że wobec takiej przychylności władz, przyszłoroczna parada odbędzie się 16 maja, dokładnie w dniu finału Eurowizji.
(mk)