Nie będzie obchodów urodzin króla Władysława
Doszczętnie runęły plany o obchodach w Krakowie gejowskich urodzin króla Władysława Warneńczyka.
Jak pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, miasto niespodziewanie odmówiło zgody na organizację happeningu na Rynku Głównym, tłumacząc to przyjazdem do Krakowa w tym samym dniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Stowarzyszenie Młodych Socjaldemokratów, oficjalni organizatorzy obchodów, następnego dnia zasugerowali wyznaczenie alternatywnego miejsca dla wiecu. Dziś okazało się jednak, że SMS zrezygnował nawet z "okrojonej" wersji obchodów - stacjonarnego zgromadzenia na rogu ul. Grodzkiej i placu Idziego.
-Z samego wiecu rezygnujemy z powodów bezpieczeństwa. Mamy przesłanki, by myśleć, iż wiec skończyłby się zamieszkami ulicznymi - uzasadniał decyzję Łukasz Pałucki.
Propozycja przeprowadzenia gejowskiego wiecu tuż obok Krzyża Katyńskiego na pl. Idziego, miejsca skądinąd często zadeptywanego przez wszelkie manifestacje pro wolnościowe, wywołała spore zamieszanie. Protest do władz miasta wystosowało w środę Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.
- Zamiar demonstrowania seksualnych upodobań, obojętne jakich, w tym miejscu uważamy za jawną prowokację, obliczoną na wywołanie publicznego zgorszenia, a także na świadomie zaplanowane zmobilizowanie do ostrych reakcji ludzi, środowisk i organizacji wiernie stojących na straży wartości patriotycznych - brzmi fragment stanowiska POKiN.
Upadł także ostatecznie pomysł składania kwiatów na grobie Warneńczyka w Katedrze Wawelskiej. Do "demonstrowania" na terenie katedry potrzebna jest bowiem zgoda władz kościelnych
-Zgody na wejcie do Katedry i składanie kwiatów nie ma - powiedział proboszcz katedry, ks. Zdzisław Sochacki. -W ostatnich dniach do kurii wpłynęły protesty z apelem, by nie dopuścić, aby ludzie, którzy nie szanują wartości chrześcijańskich nawiedzali katedrę w celu promowania czegoś, co jest obce dla życia chrześcijanina" - dodał ks. Sochacki.
Co zatem zostało z szumnie zapowiadanych obchodów 564. urodzin króla? -Impreza w klubie Cocon - zapowiada Łukasz Pałucki.
Jak skomentowała moja dziewczyna: "Przynajmniej się chłopaki pobawią."
(mk)
No bo co za roznica, spacerek i seks czy tance i seks...