Opublikowano raport o "Sytuacji społecznej osób biseksualnych i homoseksualnych w Polsce"
Dziś w biurze Kampanii Przeciw Homofobii odbyła się prezentacja raportu o "Sytuacji społecznej osób biseksualnych i homoseksualnych w Polsce" za lata 2005/2006. Licząca 88 stron publikacja została przygotowana przez Kampanię Przeciw Homofobii oraz warszawską Lambdę.
Raport został podzielony na dwie części. Pierwsza zawiera wyniki oraz analizę badań przeprowadzonych na grupie 1002 osób. Już na pierwszy rzut oka widać, że nie mamy powodów do radości. Aż 17,6% ankietowanych doświadczyło przemocy fizycznej z powodu swojej orientacji seksualnej. Więcej niż połowa respondentów stała się przynajmniej raz ofiarą przemocy psychicznej. Autorzy raportu nie ograniczają się do podawania suchych liczb. Czym jest przemoc psychiczna? W raporcie znajdujemy konkretne przykłady: "Kilka lat temu, telefonicznie, ktoś "z przeszłości" groził, że jeśli się z nim nie prześpię, to o mojej orientacji dowie się mój mąż, jego rodzina i sąsiedzi z elitarnej dzielnicy, gdzie mieszkam. Uruchomiłam pewne znajomości i unieszkodliwiłam szantażystę" - wyznaje jedna z ankietowanych kobiet. Przed kim się najczęściej ujawniamy? Jak trwałe są homoseksualne związki? Czy jesteśmy dyskryminowani w szkole, w miejscu pracy w miejscu zamieszkania? Pierwsze część raportu w dużej mierze daje odpowiedzi na te pytania.
Druga część raportu do analiza socjologiczna stosunku społeczeństwa do osób bi- oraz homoseksualnych. Autorzy poruszają w niej kwestie homofobii w polityce, prawie, edukacji, mediach, służbie zdrowia, kościele katolickim oraz w sporcie.
Czy politycy będą nadal twierdzić, że w Polsce problem homofobii nie istnieje? Polecamy lekturę raportu, który wkrótce znajdzie się na stronach internetowych Kampanii Przeciw Homofobii. Fragmenty raportu publikowane będą także na łamach naszego portalu.
(ro)
Sam wiem i obserwuję że kiedy inteligentni ludzie słyszą takie agresywne i prymitywne wypowiedzi od ludzi na tak wysokich stanowiskach to wiem, że wielu osobom daje to do myślenia. Więc naprawdę Giertych i Wierzejski wbrew sobie w ciągu półtora roku zrobili dla toleracji więcej niż 8 lat rządów cwaniaczków ukrywających się pod szyldem pseudolewicy.
Ale trzeba przyznać, że społeczeństwo się oswaja... czy ma jakiś wybór?
Negatywne postrzeganie homoseksualizmu w społeczeństwie zmienia się bardzo szybko z negatywnego na pozytywne i neutralne, jest to związane z przemianami gospodarczymi i społecznymi czy integracją europejską. Jedyny związek z polityką jest taki że homoseksualizm to modne hasło prawicowych radykałów, a jego nadużywanie paradoksalnie bardziej otwiera oczy na tolerancję racjonalnie myślącym Polakom, niż nietrafione akcje medialne organizacji homoseksualnych.