Bezpiecznie i spokojnie
Blisko 500 osób przeszło ulicami Poznania, aby demonstrować przeciw dyskryminacji. Organizatorzy zaznaczali wielokrotnie, że Marsz Równości nie jest wyłącznie manifestacją środowisk LGBT. "organizatorzy i organizatorki będą razem działać na rzecz równości wszystkich ludzi bez względu na płeć, pochodzenie etniczne i narodowe, wyznanie, pochodzenie społeczne i środowisko, wykształcenie, orientację seksualną, niepełnosprawność i stan zdrowia, zamożność albo biedę, kulturę, obyczaje, miejsce zamieszkania, wiek itd." - czytamy w oświadczeniu organizatorów.
Policja była doskonale przygotowana. Liczba chroniących przekraczała liczbę demonstrujących, dzięki czemu nie powtórzyła się sytuacja sprzed dwóch lat. Tym razem grupka chuliganów oraz członków skrajnie prawicowych organizacji nie była w stanie zatrzymać marszu. Na trasie marszu pojawiło się wiele osób, które otwarcie wyrażały poparcie dla manifestujących. Wielu osobom nie wystarczyło niestety odwagi, aby przyłączyć się do demonstrantów - może w przyszłym roku.
(ro)
Można spytać dlaczego? Co by było złego, gdyby Marsz BYŁ wyłącznie manifestacją LGBT? Dlaczego organizatorzy czuli potrzebę wielokrotnego odcinania się od LGBT?