W sobotę, ulicami
Poznania przeszedł Marsz Równości. Tym samym zakończyły się
8. już poznańskie Dni Równości i Tolerancji. Przed Marszem w centrum miasta odbyła się pikieta Obozu Narodowo-Radykalnego. Pomimo zapowiedzi policji, która obawiała się przemocy ze strony narodowców, Marsz przeszedł bez większych zakłóceń:
"Marsz był bardzo udany, pokojowy, wesoły i kolorowy. Uczestnicy pikiety po jej zakończeniu poszli do domu, została niestety banda kiboli, którzy szli równoległe z nami i wykrzykiwali nienawistne hasła - policja jednak skutecznie ich odgradzała. Wybuchały nam petardy pod nogami, ale nie mamy żadnych doniesień o tym, że ktoś został pobity" - mówi w rozmowie z nami
Sandra Wiktorko ze Stowarzyszenia Dni Równości i Tolerancji. Podkreśla jednak, że ogromna liczba policjantów spowodowana była doniesieniami o nawoływaniach kiboli oraz ONR-u, zachęcających kibiców z innych miast do przyjazdu i wmieszania się w Marsz.
W Marszu Równości wzięło udział ok.
400 osób, Wiktorko podkreśla, że 150 więcej niż w zeszłym roku.
"Born this way", "Homo też kocha", "Stop wykluczeniu ekonomicznemu", "Bez demonstracji nie ma demokracji" - to tylko niektóre z haseł na transparentach. Uczestnicy Marszu krzyczeli też do kiboli" Kochamy was!".
"Pierwszy raz nie było z nami samby, ale ludzie za bardzo tego nie odczuli. Mam wrażenie, że na przestrzeni całego roku i tych wszystkich wydarzeń, które działy się w Poznaniu, raz, że Romów nie wpuścili do restauracji, dwa: oplucie rodziny na meczu, ludzie mają dość i dlatego pojawili się na Marszu. Pojawiły się rodziny z dziećmi, dużo osób heteroseksualnych" - dodaje.
"Było bardzo fajnie - co daje nam motywację, żeby w przyszłym roku zrobić jeszcze lepszy Marsz! - reasumuje.
Wiktorko bardzo pozytywnie ocenia
cały festiwal: "Dni Równości nas zaskoczyły, pojawiło się bardzo dużo nowych osób, frekwencja w porównaniu do poprzednich lat była nieporównywalna. Przygotowaliśmy ankiety, żeby zobaczyć kto jest grupą docelową na przyszłość - okazało się, że zainteresowanych wydarzeniem jest bardzo dużo osób heteroseksualnych. Dni Równości i Tolerancji podzieliliśmy na bloki tematyczne ze względu na płeć, seksualność, mniejszości etniczne, religijne, LGBT, staraliśmy się dotrzeć do każdej grupy w jakiś sposób pokrzywdzonej jeśli chodzi o respektowanie ich praw, i faktycznie - pojawiło się bardzo dużo nowych osób".Zdjęcia z poznańskiego Marszu Równości. Więcej na
stronie facebookowej Dni Równości i Tolerancji.
(md)