Policja zatrzymała 33-latka
Przed wyborami parlamentarnymi w 2005 roku, Warszawą wstrząsnęła informacja o 15 atrapach bomb, które zostały rozmieszczone na terenie stolicy. W mailu wysłanym z jednego z warszawskich centrów handlowych znalazły się postulaty niedoszłych terrorystów. Autorzy podpisali się pseudonimami GayPower i SilnyPedał. Jedynym tropem policji jest było pochodzące z kamery przemysłowej nagranie domniemanego sprawcy.
Minął rok a przed nami kolejne wybory. Widmo homo-terrorysty wraca. Oto stołeczna policja donosi, że aresztowała 33-letniego mężczyzna, który jest podejrzany o udział w zeszłorocznej akcji. Domniemanym sprawcą jest mężczyzna udzielający się w organizowaniu imprez w jednym z warszawskich klubów. Sensacja nie jest też już zbytnio świeża, gdyż podejrzany mężczyzna przesłuchiwany jest już od kilku miesięcy. Problem polega na tym, że w sezonie ogórkowym, informacja miałaby podobne znaczenie, co wyhodowanie 6-kilogramowego pomidora. W tydzień przed wyborami, jest newsem wysoce politycznym.
(ro)
Jest to bardzo ważna wiadomość dla każdego polaka, wazniejsza niż atrapa wzrostu gospodarczego i atrapa spadku bezrobocia! :)
Tak myslę, że mogliby jeszcze powiedzieć czy atrapy były zapakowane w różowe pudełeczka obite aksamitem i żałuję trochę, że "bomby" nie były nabite złotym konfetti i owocowymi cukierkami .. albo nawet kolorowymi prezerwatywami! Wtedy to byłaby eksplozja dekadencji i radości na szarych warszawskich ulicach.