Australijczyk skazany za umyślne zarażenie partnera
Australijski sąd skazał 37-letniego Marka Reida na 10,5 lat więzienia za to, że podczas stosunku seksualnego w 2003 roku umyślnie zaraził drugiego mężczyznę wirusem HIV. 42-letni mężczyzna poznał Marka w klubie gejowskim w Brisbane. Mężczyzna przyznał, że nie lubi prezerwatyw. Mark Reid zapewnił, że jest zdrowy. Prawda wyglądała jednak inaczej: Mark był już od 1987 roku nosicielem wirusa HIV o czym od dawna wiedzał.
Mężczyzna, który spędził z Reidem noc powiedział podczas rozprawy, że nie zdecydowałby się na seks z nosicielem wirusa - nawet z prezerwatywą. Oskarżony zapewniał przed sądem, że nigdy nie robił tajemnicy ze swojej choroby i rozmawiał o niej otwarcie ze swoimi partnerami seksualnymi. Nie przekonało to ławy przysięgłych. Po zaledwie dwugodzinnej naradzie przysięgli uznali Marka Reida za winnego. Sędzia był bezlitosny wysłał oskarżonego na 10,5 lat do więzienia.
(ro, źródło: queer.de)
Skoro wiesz, że osoba, z która śpisz, umrze z twojego powodu, to najnormalniej w świecie nie zasługujesz na nic innego, jak na oficjalne, społeczne bye-bye.
ale skazany rzeczywiscie i tak niezbyt urodziwy ;p