Kaczyński przed Trybunałem w Strasburgu
Wczoraj Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście umorzyła śledztwo w związku z zawiadomieniem organizatorów Parady Równości. Organizatorzy zarzucali Lechowi Kaczyńskiemu, że swoim "nie" dla parady przekroczył uprawnienia.
Decyzja prokuratury nie jest zaskoczeniem dla organizatorów. "Już w momencie składania wniosku było dla nas jasne, ze bedzie to śledztwo polityczne" - mówi Tomek Bączkowski - prezes Fundacji Równości. "Zarówno decyzja Wojewody Mazowieckiego, jak również decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego potwierdziły nieprawidłowości przy wydawaniu decyzji o zakazie parady. W uzasadnieniu decyzji SKO można nawet przeczytać wyraźnie, że decyzja władz Warszawy >>podjęta została z naruszeniem obowiązujących w Polsce przepisów prawa i procedur administracyjnych(...)<<" - czytamy w oświadczeniu otrzymanym przez nas od Bączkowskiego.
Organizatorzy zapowiadają dalsze kroki. Następną i ostatnią stacją będzie Strasburg. "Sprawa jest jeszcze w trakcie przygotowania, ale myślę, że do połowy listopada dopelnimy wszystkich formalności i definitywnie przekażemy sprawe do rozstrzygnięcia. Na pewno nie możemy się teraz wystraszyć i sie poddać" - zapowiada prezez Fundacji Równości.
(ro)
Werdykt bedzie byc moze umiarkowany w tonie, ale bedzie mial duze znaczenie jako precedens i europejska interpretacja obyczajow plemiennych.