Prokuratura bada zarzuty
Krakowska prokuratura zbada, czy radni LPR Maciej Twaróg i Piotr Stachura oraz przewodniczący Młodzieży Wszechpolskiej w Krakowie Maksymilian Gibes nawoływali do napaści na uczestników piątkowego Marszu Tolerancji - donosi Gazeta Wyborcza.
O popełnieniu przestępstwa przez działaczy prawicy zawiadomili w poniedziałek prokuraturę przedstawiciele Kampanii przeciw Homofobii. Liderom kontrdemonstracji, która zaatakowała uczestników legalnego pochodu, zarzucają podżeganie do udaremnienia manifestacji, kierowania gróźb i bicia. Podobne doniesienie do prokuratury złożyła wcześniej prywatna osoba, oskarżając radnych Ligi Polskich Rodzin m.in. o propagowanie nienawiści i znieważanie homoseksualistów. Obydwa zawiadomienia zostaną włączone do śledztwa wszczętego tuż po zajściach. Dziewięciu zatrzymanym wówczas osobom zarzucono już udział w nielegalnym zbiegowisku, a trzem z nich czynną napaść na policjantów. Dwóch nastolatków stanie przed sądem rodzinnym. Liczba podejrzanych może być jednak większa po obejrzeniu nagrań i zdjęć z demonstracji, o które do mediów zamierza zwrócić się prokuratura. - Nasze postępowanie z pewnością nie ograniczy się do zatrzymanych osób - zastrzega Lucyna Czechowicz, szefowa Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Zachód.
(GW)