Sąd zgadza się na adopcję
W Hiszpanii trwa ożywiona debata w związku z bezprecedensowym wyrokiem sądu rodzinnego w Pampelunie, który na początku tygodnia przyznał parze lesbijek prawo do adopcji dwóch dziewczynek.
Hiszpański Kościół katolicki uznał we wtorek, że wyrok jest "niesprawiedliwy" dla dzieci. W poszukiwaniu własnej tożsamości młodociani potrzebują i ojca, i matki - podkreśliła hiszpańska konferencja biskupów.
Zgodnie z oczekiwaniami organizacja hiszpańskich gejów i lesbijek mówi o "historycznej decyzji" sądu w Pampelunie i o "otwarciu drzwi, których nie da się już z powrotem zamknąć".
Media poinformowały w poniedziałek, że sąd w Pampelunie przyznał dwóm kobietom (42 lata i 38 lat) prawo do adopcji bliźniaczek. Jedna z owych kobiet jest biologiczną matką dziewczynek; w ciążę zaszła w wyniku sztucznego zapłodnienia.
Partnerka matki bliźniaczek jest obecnie również ich matką z prawnego punktu widzenia. Sąd powołał się w uzasadnieniu orzeczenia na prawo regionu Navarra, zezwalające od 2000 r. parom homoseksualnym na adopcję dzieci.
(PAP)
Ponadto ten werdykt ma równie duże znaczenie psychologiczne - to dwie lesbijki staja się PRAWNYMI opiekunkami dzieci jak w rodzinach koe: matka i ojciec.
Nie rozgrzebujmy sprawy jak siana widłami - cieszmy się, że "to się dzieje". Czyz nie o tym marzymy?