Zbrodnie i cierpienie udokumentowane
W hallu wejściowym Sądu Karnego w Berlinie/Moabit, Turmstrasse 91 otwarta została wystawa "Losy homoseksualistów 1933-1945", przypominająca zbrodnie, dokonane na ogromnej rzeszy homoseksualnych mieszkańców Berlina od czasu przejęcia władzy przez nazistów.
Jednym z dokumentów jest orzeczenie lekarskie z 12 listopada 1940 sporządzone po wykonaniu zabiegu kastracyjnego na robotniku fizycznym Walterze Kluge. W zwięzłych słowach rapoert głosi, że rana zagoiła się po siedmiu dniach, pacjent zaś przed zabiegiem ważył 52,5 kilogramów, po zabiegu 53,5 kilogramy. W aktach dodano jeszcze że okaleczona ofiara "onanizowała się od siedemnastego roku życia".
Kluge został wykastrowany w oparciu o paragraf 175 KK z 28 lipca 1935 roku, który głosił, że "mężczyzna uprawiający nierząd z innym mężczyzną ukarany zostanie więzieniem". Tak zwani "175" - jak nazywano w czasach nazistowskich gejów - byli przez cały okres rządów Hitlera bezlitośnie prześladowani. Po odsiedzeniu wyroku więzienia, posyłano ich najczęściej do obozu koncentracyjnego.
Ściganiem "perwersji" zajmował się rozbudowany system policyjno-sądowy. Czasami wystarczył zwykły donos, by życie człowieka zamienić w piekło. W policyjnych rejestrach ujęto 77 miejsc spotkań, restauracji, kin, dancingów i toalet. W większości znajdowały się one wokół Alexanderplatz. Członkowie SS mieli absolutny zakaz pokazywania się w tych miejscach w mundurach.
Na wystawie eksponowane są także listy, pisane przez ofiary zbrodniczego systemu - ludzi okaleczonych, zniszczonych i prześladowanych tylko i wyłącznie z powodu ich odmienności seksualnej.
Po klęsce Trzeciej Rzeszy, rw rządzonej przez komunistów NRD paragraf 175 zachował ważność do 1957 roku. W RFN do końca lat sześćdziesiątych. Dopiero pomiędzy 1969 - 1973 władze zdecydowały się na reformy w sferze obyczajowej i stopniowe znoszenie represji wobec homoseksualistów.
Wystawa w Sądzie Karnym Moabit w Berlinie, Turmstrasse 91 trwać będzie do 12 marca. Ze względu na środki bezpieczeństwa, do budynku wejść można po okazaniu dokumentu tożsamości.
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin