Spotkanie na Uniwersytecie w Białymstoku
Spotkanie na wydziale historyczno-socjologicznym UwB zorganizowała Kampania Przeciw Homofobii, znana z ogólnopolskiej akcji bilbordowej. Na jej zaproszenie przyjechała senator Maria Szyszkowska, autorka projektu ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich - donosi Kurier Poranny.
Atmosfera podgrzewana była od kilku dni. Do rektora UwB Marka Gębczyńskiego trafił list Mariusza Leszka Olchowika, redaktora naczelnego pisma "Bastion". Prosił w nim o niedopuszczenie do tak "gorszącego spotkania", "bulwersującego przedsięwzięcia mającego na celu promowanie dewiacji". Na drzewach i słupach w mieście pojawiły się kartki papieru z tytułem "Pedalstwo białostockie", nawołujące do zorganizowania pikiety przeciwko mniejszościom seksualnym.
Władze uczelni nie posłuchały. - Uniwersytet jest dobrym miejscem do wymiany poglądów i dyskutowania o sprawach społecznie ważnych. Panuje tu tradycyjna swoboda wypowiedzi - powiedział nam prof. dr hab. Bogusław Nowowiejski, prorektor UwB.
Jednak organizatorzy poprosili policję o ochronę - wieczorem budynek wydziału obstawiły radiowozy. Policjanci nie zauważyli chuliganów ze sprayem. Do żadnych innych ekscesów nie doszło. Studenci, głównie socjologii, zasypali gości rzeczowymi pytaniami. Najbardziej interesowało ich rozwiązanie kwestii adopcji dzieci przez pary homoseksualne oraz to, czy senator nie robi sobie czasem kampanii przed reelekcją.
- Moim wzorem jest Don Kichot - przyznała profesor Szyszkowska. - Choćby cały świat był przeciwko, trzeba walczyć.
(KP)