Nie liczą na masowe poparcie
Poniedziałkowe wydanie Gazety Wyborczej zamieszcza wywiad z Jackiem Bożkiem, współprzewodniczącym niedawno powstałej partii Zieloni 2004. Jacek Bożek jest prezesem ekologicznej organizacji Klub Gaja, która m.in. prowadzi kampanię o zachowanie Wisły w jej naturalnym kształcie i walczy z eksportem w strasznych warunkach żywych koni z Polski.
Prowadzący wywiad Adam Wajrak pyta:
- Czy wspólne korzenie to wystarczające spoiwo dla partii?
Jacek Bożek odpowiada:
- Łączy nas wizja Polski, gdzie nie ma dyskryminacji ze względu na płeć, religię, narodowość czy zapatrywania seksualne. Dlatego do partii weszły środowiska gejowskie i feministyczne, a nie tylko ekolodzy. Nie akceptujemy patriarchalnego modelu rodziny, bo stoimy na stanowisku, że kobieta ma takie samo prawo do robienia kariery jak mężczyzna do wychowywania dzieci. Przy obecnym modelu rodziny i jedno, i drugie jest dziwactwem. W naszej partii obowiązuje parytet. Ja jestem jednym współprzewodniczącym, a drugim Magda Mosiewicz.
To środowiskom feministycznym zawdzięczacie zapis w Waszym manifeście, że aborcja jest prywatną sprawą kobiety i państwo nie powinno się do tego mieszać?
- Aborcja to zło, jestem o tym przekonany. Nie jesteśmy za brakiem regulacji prawnych w sprawie aborcji. Stoimy na stanowisku, że nie może być jej zakazu, jak to jest w Polsce. Z aborcją trzeba walczyć poprzez edukację seksualną, powszechny dostęp środków antykoncepcyjnych, a nie prawne zakazy.
Na końcu wywadu znajdujemy taki oto dialog:
- Z ekologicznymi, gejowskimi i feministycznymi postulatami na sztandarach raczej nie powinniście liczyć na masowe poparcie.
- I nie liczymy na 20 proc. w wyborach parlamentarnych. Wszędzie na świecie partie Zielonych mają kilka procent poparcia. Największa partia, jaką jest niemiecka partia Zielonych, uzyskała siedmioprocentowy wynik w wyborach do parlamentu po kilkunastu latach obecności na scenie politycznej. My nie jesteśmy politykami. Na razie się uczymy.
Fragmenty wywiadu zaczerpnięte z Gazety Wyborczej wydanie 29.09.03, foto GW
zieloni to jak wiadomo niedojrzali czerwoni....
Podatek liniowy jest forowany przez Platformę Obywatelską, ale po co mają się z nim pchać Zieloni? Nie rozumiem.
a to ciekawostka. mnie wydawało się że przy tworzeniu programu bierze się pod uwagę prawa ekonomii...
Powstała poprostu kolejna partia bez programu która chce paru stołków dla swoich działaczy a naiwni myslą, że będzie walczyć o ch prawa.
zastanawiający jest fakt co takiego łączy tych ludzi skoro nie mają programu, sami mówią że go dopiero stworzą według mnie powinno być dokładnie odwrotnie....